Niedopuszczalny błąd ochrony Prezydenta RP

Nie interesuje mnie, czy młoda kobieta, która rzuciła się na szyję prezydentowi Andrzejowi Dudzie podczas jego pobytu w Zakliczynie jest w nim zakochana, zaburzona psychicznie, czy podstawiona przez wrogów politycznych jako prowokatorka mająca go skompromitować przed wyborami.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
16 lutego, 2020
Post thumbnail default dark

Zastanawiam się jedynie nad tym, dlaczego funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa dopuścili do sytuacji, w której zagrożone mogło być życie lub zdrowie głowy państwa. To nie był przecież standardowy uścisk dłoni, ani nawet sekundowy całus w policzek, ale coś zupełnie innego. A na wszelkie niezwyczajne zachowania uczestników spotkań z Prezydentem RP jego obstawa powinna być szczególnie wyczulona.

Mam nadzieję, że z tego poważnego błędu zostaną wyciągnięte stosowne wnioski na przyszłość, a odpowiedzialni za niego funkcjonariusze SOP otrzymają należną im reprymendę.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter