– Mamy nietypowego sponsora. To rodowity Niemiec, który w czasie wojny, jako młody chłopak, przebywał właśnie tutaj. Gdy Rosjanie wyzwalali Muszynę, mężczyzna ten cudem ocalał podczas ostrzału kościelnej wieży, na której się ukrywał. Historię tę opowiedział ileś lat temu proboszczowi podczas wizyty w naszej miejscowości. Wtedy też zdeklarował się znacznie dofinansować inwestycję – powiedział reporterowi krakowskiej rozgłośni Janusz Tokarz z Rady Parafialnej.
W ramach remontu wykonane zostaną: renowacja zabytkowych malowideł i rzeźb, wymiana dachu oraz wentylacji, a także zabezpieczanie dzwonnicy. Parafia otrzymała na ten cel ponad 6 milionów złotych dotacji z Unii Europejskiej, pozostałe 5 mln musi zebrać sama, aby prace ruszyły jeszcze w tym roku.
– Odnowieniu poddana zostanie m.in. XV-wieczna figura Matki Bożej pochodząca z Wawelu, która teraz znajduje się w głównym ołtarzu. Nazywana jest Panią na Muszynie. Niedawno obchodziliśmy jubileusz jej przybycia – wyjaśnił w rozmowie z Radiem Kraków, proboszcz ksiądz Paweł Stabach.










