Wyborcze udawanie

W kampanii prezydenckiej każdy kandydat udaje kogoś innego niż jest nim naprawdę.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
10 marca, 2020
Post thumbnail default dark

Andrzej Duda usiłuje przekonać Polaków, że jest samodzielnym politykiem, który dawno już odciął partyjną pępowinę i potrafi przeciwstawić się nawet Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Małgorzata Kidawa-Błońska stara się sprawiać wrażenie osoby inteligentnej i błyskotliwej.

Władysław Kosiniak-Kamysz kreuje się na spadkobiercę Wincentego Witosa.

Robert Biedroń bezskutecznie walczy z wizerunkiem geja, który z tej orientacji seksualnej uczynił główny wyznacznik swojej obecności w polityce.

Krzysztof Bosak wysila intelektualne muskuły, aby rodacy zobaczyli w nim ideowego kontynuatora Romana Dmowskiego.

Szymon Hołownia bez powodzenia gra rolę postępowego katolika.

O reszcie potencjalnych kandydatów nie warto wspominać.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter