– Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w kościele jest więcej niż dopuszczalne przepisami 5 osób. Po przyjeździe policji okazało się, że w świątyni jest prawie 60 wiernych. Policjanci po rozmowie z księdzem przypomnieli zasady, które obowiązują w związku z epidemią – powiedziała dziennikarzowi PAP Garbacz.
Chociaż w takim przypadku winny jest wyłącznie organizator zgromadzenia, jego uczestnicy nie ponoszą zaś żadnej odpowiedzialności, to jednak na miejscu tych 60 parafian wyrównałbym stratę finansową proboszczowi ze Sromowiec Wyżnych.










