Druki te miały być podobno objęte specjalną ochroną. Poczta Polska miała zaś je otrzymać pod ścisłą ochroną w środę w nocy.
Jeżeli to, co Stanisław Żółtek pokazał na konferencji prasowej jest oryginałem, a nie falsyfikatem oraz takie wycieki są możliwe, to jest to po prostu skandal, jaki podważa sens tych wyborów, jako poważnych, rzetelnych i niemożliwych do sfałszowania.
Oto link do źródła publikacji.










