Kaczyński-Gowin. Idzie na noże?

Baczni obserwatorzy polskiej areny politycznej są u schyłku wtorkowego dnia skłonni do wniosku, że Jarosław Kaczyński zdecydował się na "opcję atomową" w starciu z Jarosławem Gowinem uznając, że tak czy inaczej jest ono nieuniknione.

File5e449c554fe18author202002121946
DP-esze
5 maja, 2020
Post thumbnail default dark

Zapewne utwierdziło go w tym dzisiejsze 40-minutowe spotkanie z Gowinem, do którego doszło w warszawskiej siedzibie PiS. Miało paść ultimatum: albo głosujecie z nami w sprawie wyborów kopertowych, albo robimy przyspieszone wybory parlamentarne.

Wczoraj do posłów Gowina popłynął prosty komunikat: albo poprzecie majowe głosowanie kopertowe, albo wylatujecie z klubu parlamentarnego PiS.

Michał Wypij, bliski współpracownik Gowina w rozmowie z “Gazetą Wyborczą” potwierdził że nie ma kompromisu na linii Gowin-Kaczyński i zapewnił, że on sam znów zagłosuje przeciw majowemu głosowaniu.

“Pękło” natomiast trzech gowinistów znacznie niżej niż Wypij pozycji u boku Gowina. Włodzimierz Tomaszewski, Arkadiusz Urban i Jacek Szczot zorganizowali konferencję prasową i apelowali do kolegów z Porozumienia, aby nie wyłamywali się z szeregu, jaki wyznacza PiS.

Rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka zaraz przypomniała im, że stanowisko partii Porozumienie reprezentuje jej prezes Jarosław Gowin, a nie ci panowie.

Uzysk z obozu Gowina nie wygląda nadmiernie okazale. Kuszenie innych trwa.

Równocześnie PiS szykuje wariant rezerwowy z terminem majowego głosowania. Marszałek Elzbieta Witek już pyta szefową Trybunału Konstytucyjnego czy wolno jej zmienić raz ogłoszony termin wyborów z 10 na 23 maja. Jak odpowiedź będzie pozytywna (a pewnie będzie), Gowin otrzyma kolejną ofertę, by zagłosować ze swoimi posłami o wyborach w nowej dacie. Jako “bonus” może być jeszcze opcja, że głosuje się osobiście w punktach wyborczych, albo kopertowo.

Czekają nas dwa interesujące dni.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter