Kawa na sznurku

Dwoje krakowskich miłośników kawy wymyśliło oryginalny sposób na częstowanie nią sąsiadów i znajomych podczas pandemii koronawirusa: podają ten ożywiający napój z okna na piętrze krakowskiej kamienicy.

File5e40aeea84dfeauthor202002092016
Michal Klonowski
17 maja, 2020
Post thumbnail default dark

“- Zawsze żyliśmy mega intensywnie, zawsze żyliśmy z ludźmi. Często razem gotowaliśmy, wychodziliśmy do knajp na kawę czy wino. Po wprowadzeniu obostrzeń związanych z koronawirusem i #SocialDistancing stwierdziliśmy że zobaczenie naszych znajomych chociaż na 5 minut pod oknem pomaga nabrać energii zarówno im jak i nam aby przetrwać czasy zarazy” – powiedzieli “Dziennikowi Polskiemu” pomysłodawcy akcji #KawaDlaSasiada z krakowskiej Krowodrzy.

Wszystko zaczęło się od wspólnej pasji gotowania i spędzania czasu ze znajomymi oraz ze sąsiadami.

“- Pewnego dnia nasza znajoma nie mogła odebrać upieczonego dla niej ciasta. Ciacho było typowo zero waste, z wykorzystaniem naszych poprzednich wypieków, już suchego chleba, czy chałki. Napisaliśmy na lokalnej grupie dzielnicowej informację o chęci podzielenia się ciastem z sąsiadami. Odzew był ogromny” – wyjaśnili na łamach gazety genezę swojego oryginalnego pomysłu Damian i Ismena.

Ponieważ do ciasta zaserwowali także kawę, postanowili systematycznie umilać życie w czasie pandemii miłośnikom małej czarnej.

“- Kawa od zawsze była w naszym mieszkaniu przyjemnym rytuałem: od wyboru ziaren przez mielenie aż do parzenia metodami alternatywnymi (speciality). Z racji tego że mieszkamy na piętrze, kawa podawana jest na sznurku” – powiedzieli “Dziennikowi Polskiemu” Damian i Ismena, którzy w razie takiego zamówienia zaparzą kawę nawet w nocy.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter