Nocna wyprawa 6-latka na basen

Do niecodziennej interwencji policji doszło w Krakowie. Kierowca nocnej linii miejskiego autobusu nr 669 zauważył koło północy idącego ulicą małego chłopca. Wziął go do pojazdu i za pośrednictwem dyspozytora Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego natychmiast powiadomił policję, której patrol przybył na wskazane miejsce razem z załogą karetki Pogotowia Ratunkowego.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
18 lipca, 2020
Post thumbnail default dark

“Lekarze stwierdzili, że dziecko nie wymaga pomocy medycznej. Policjanci podejmujący interwencję byli zaskoczeni, bo maluch miał przy sobie czepek, okulary pływackie i rurkę do nurkowania. Funkcjonariusze rozpytali 6-latka, który stwierdził, że umówił się z kolegami z przedszkola na wspólne wyjście na basen” – czytamy na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Amator pływania okazał się być rezolutnym malcem. Doskonale wiedział, jak się nazywa i gdzie mieszka. Kiedy policjanci pojechali z nim pod wskazany adres, obudzeni przez nich i zaskoczeni rodzice wyjaśnili, że nie zauważyli wyjścia syna, ponieważ już spali.

Ciekawe, jakiej kary doczekał się 6-latek i czy zostanie w niedługim czasie zabrany przez rodziców na basen, oczywiście w ciągu dnia, skoro tak mu śpieszno do pływania.

Przy tej okazji krakowska policja zaapelowała na swojej stronie:

“Pamiętajmy, że nasze pociechy bywają pomysłowe i nieprzewidywalne, dlatego zawsze zabezpieczajmy okna i drzwi. Zajęci domowymi obowiązkami możemy stracić czujność, a wystarczy chwila by mogło dojść do tragedii. Duże brawa dla kierowcy MPK! Gdyby nie jego empatia i zaangażowanie mogłoby dojść do tragedii.”

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter