Wyobraź sobie taki scenariusz: Pewnego wieczoru, dzwoni twój telefon, a na drugim końcu słyszysz głos współlokatora twojego dziecka. Dowiadujesz się, że syn/córka właśnie została zabrana na pogotowie. Natychmiast dzwonisz do szpitala, żeby dowiedzieć się co się stało! Jednak zamiast informacji odnośnie stanu syna/córki, głos po drugiej stronie słuchawki uprzejmie oznajmia, że “szpital nie może udzielić żadnych informacji”! Ale jak to!? Przecież jesteś rodzicem! W tym miejscu, dowiadujesz, się, że twoje dziecko, jako osoba pełnoletnia (w końcu ukończyła 18 lat), sam/a decyduje o stanie własnego zdrowia i nie ma potrzeby lub nakazu informowania innych (!). Nieprawdopodobne! A jednak bardzo prawdziwe.
Według Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC), każdego roku, setki tysięcy młodych osób trafia do szpitala, nierzadko z ciężkimi obrażeniami. Nie jest to rzecz, o której myślą rodzice szykując dziecko na studia. Głównie, nasze myśli krążą wokół prozaicznych rzeczy typu “wikt i opierunek.” A jednak ryzyko istnieje. Jak mówi stare przysłowie: wypadki chodzą po ludziach. Jako rodzic, zadaj sobie pytanie: chcesz być tym, który zostanie poinformowany pierwszy czy ostatni? Zapewnienie dziecku szkolnej wyprawki to nie wszystko! Co w związku z tym powinieneś zrobić?
Skontaktuj się z biurem Joanny Gwóźdź, Attorney, aby umówić się na wizytę. Odpowiednio podpisane dokumenty, pozwolą Ci spać spokojniej.
W przypadku prawidłowego sporządzenia, pełnomocnik ds. opieki zdrowotnej wyda uprawnienia do komunikowania się z lekarzami oraz prawo podejmowania decyzji w sprawie opieki zdrowotnej. To ważne! Jeśli twoje dziecko tego nie zrobi, ty jako rodzic nie będziesz miał dostępu do dokumentacji medycznej!













