Podpis pod wnioskiem do USCIS to formalność, którą łatwo zbagatelizować — a od tego lata jej naruszenie może kosztować więcej niż utracony czas. Nowa reguła federalna precyzuje, co dzieje się, gdy urząd przyjmie wniosek do rozpatrzenia, a dopiero później okaże się, że podpis pod nim był nieprawidłowy.
Co się zmieniło: odrzucenie to nie to samo, co odmowa
Przed zmianą przepis USCIS (8 CFR 103.2(a)(7)(ii)(A)) mówił wyłącznie o odrzuceniu wniosku bez ważnego podpisu — ale tylko na etapie przyjęcia dokumentów. Praktyka odmawiania wniosków z wadliwym podpisem wykrytym już PO przyjęciu funkcjonowała dotąd jedynie jako wewnętrzna polityka urzędu z 2018 roku, bez oparcia w samym rozporządzeniu.
Reguła opublikowana w Rejestrze Federalnym (91 FR 25479, dokument 2026-09289) koduje to teraz wprost: „If USCIS accepts a benefit request and determines later that the request was not submitted with a valid signature, USCIS may reject or deny the request” — urząd ma formalne prawo wyboru między odrzuceniem a odmową. To interim final rule, czyli reguła obowiązująca od razu, wydana z jednoczesnym otwarciem na komentarze publiczne (przyjmowane do 10 lipca 2026 roku; wpłynęło ich 31).
Dlaczego różnica ma znaczenie w portfelu
Odrzucenie (rejection) oznacza zwrot opłaty i możliwość ponownego złożenia wniosku — ale bez prawa do odwołania. Odmowa (denial) to inna sytuacja: wniosek uznaje się za w pełni rozpatrzony, opłata przepada, a wnioskodawca zostaje formalnie uznany za niekwalifikującego się. Jednocześnie przysługuje mu prawo do odwołania na formularzu I-290B, którego złożenie kosztuje 800 dolarów.
Jeden wyjątek: wnioski o certyfikat obywatelstwa (Form N-600 i N-600K) mogą być wyłącznie odrzucane, nigdy odmawiane — bo w tej kategorii można złożyć tylko jeden taki wniosek, więc odmowa byłaby dla wnioskodawcy dotkliwsza niż w innych sprawach.
Kogo to dotyczy
Reguła obejmuje wszystkie formularze składane do USCIS wymagające podpisu — w uzasadnieniu jako przykłady wymienione są między innymi Form I-129 (petycja pracownicza nieimigracyjna), I-140 (petycja pracownicza imigracyjna), N-400 (naturalizacja) i I-918 (status U). Sama definicja tego, co jest ważnym podpisem, nie zmienia się — chodzi o sytuacje, w których podpis okazał się skopiowany, wklejony, podstemplowany, złożony przez inną osobę niż wnioskodawca albo wygenerowany programem.
Z danych przywołanych w uzasadnieniu reguły wynika, że skala problemu rośnie: w roku podatkowym 2021 z powodu wadliwego podpisu odmówiono 300 wniosków, w 2025 roku już 2953 — przy średniej pięcioletniej na poziomie 1192 rocznie. Urząd opisuje też konkretne przypadki nadużyć, w tym firmę konsultingową, która złożyła około 3000 formularzy I-140 ze skopiowanym podpisem.
Co to oznacza dla wnioskodawcy
Praktyczny wniosek jest prosty: podpis pod każdym formularzem USCIS — własnoręczny albo elektroniczny w dozwolonym systemie — musi być rzeczywiście złożony osobiście przez wnioskodawcę, i to za każdym razem od nowa. Kopiowanie podpisu z wcześniejszego dokumentu, korzystanie z szablonu przygotowanego przez kogoś innego czy podpisywanie w czyimś imieniu „dla wygody” to dziś ryzyko utraty opłaty bez zwrotu, a nie tylko formalna niedogodność. Przy wnioskach powiązanych z kolejką limitowaną liczbowo wykrycie wadliwego podpisu po latach oczekiwania może dodatkowo oznaczać utratę zajmowanego miejsca.
Podobnie jak przy innych formalnościach USCIS opisywanych na Poland.us — na przykład przy procedurze naturalizacji krok po kroku — warto przed złożeniem wniosku sprawdzić osobiście każdy wymagany podpis, zamiast polegać na dokumencie przygotowanym przez kogoś innego.
W sprawach związanych z wnioskami do USCIS i ewentualnymi odwołaniami pomogą polscy adwokaci z naszego katalogu.
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Ocena konkretnej sprawy wymaga konsultacji z licencjonowanym adwokatem imigracyjnym.











