Rozporządzenie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, obowiązujące od 11 sierpnia 2026 roku, pozwala urzędowi imigracyjnemu wymagać składania wniosków wyłącznie przez internet. Żaden formularz nie jest jeszcze objęty tym obowiązkiem. Kto nie poradzi sobie online, może wystąpić o zwolnienie na formularzu I-936; opłata wynosi 25 dolarów. Uwagi można składać do 13 października.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego wydał rozporządzenie, które pozwala urzędowi imigracyjnemu wymagać, żeby wnioski składać wyłącznie przez internet. Weszło w życie 11 sierpnia 2026 roku, w dniu publikacji, bez wcześniejszych konsultacji społecznych.
Zanim ktokolwiek wpadnie w panikę: dzisiaj nadal można składać wnioski na papierze. Rozporządzenie nie obejmuje obowiązkiem ani jednego formularza. Daje urzędowi narzędzie, z którego dopiero zacznie korzystać.
Co dokładnie się zmieniło
USCIS może odtąd ogłosić, że dany formularz przyjmuje wyłącznie w wersji elektronicznej. Może to zrobić pod dwoma warunkami. Po pierwsze, formularz musi być dostępny do składania przez internet od co najmniej 180 dni. Po drugie, urząd musi uprzedzić o zmianie z co najmniej sześćdziesięciodniowym wyprzedzeniem.
I tu rzecz, o której warto wiedzieć: to uprzedzenie nie ukaże się w Rejestrze Federalnym ani nie przyjdzie listem. USCIS ogłosi je na własnej stronie internetowej. Kto nie zagląda na uscis.gov, może się o zmianie po prostu nie dowiedzieć.
Według stanu na 16 grudnia 2025 roku elektronicznie dostępne były dwadzieścia dwa formularze i wszystkie mają za sobą wymagane 180 dni. Oznacza to, że urząd może objąć je obowiązkiem praktycznie w każdej chwili.
Zwolnienie: formularz I-936 i 25 dolarów
Dla tych, którzy z internetem sobie nie poradzą, rozporządzenie tworzy furtkę. Nazywa się Form I-936, Request for Waiver of E-Filing Requirement, a jej złożenie kosztuje 25 dolarów.
Zasady są ściślejsze, niż mogłoby się wydawać.
- Osobny wniosek na każdy formularz. Kto chce złożyć papierowo dwa różne wnioski, składa dwa razy I-936 i płaci dwa razy.
- Osobny wniosek dla każdej osoby. Nawet w rodzinie i nawet przy wnioskach składanych razem, każdy musi mieć własną zgodę.
- Zgoda ważna 30 dni. Papierowy wniosek musi dotrzeć do USCIS w ciągu 33 dni kalendarzowych od dnia wydania zgody – trzy dni doliczono na doręczenie pocztą. Kto się spóźni, występuje o zgodę od nowa.
Zwolnienie z samej opłaty 25 dolarów przysługuje tylko wąskiej grupie, której wymaga ustawa: osobom ubiegającym się o status z ustawy o przemocy wobec kobiet, o status T i U, maltretowanym małżonkom oraz osobom w statusie TPS.
Czego urząd nie uzna za powód
Podstawą zwolnienia jest „nadmierna uciążliwość”. Departament świadomie nie stworzył listy sytuacji, które kwalifikują – zapowiada jedynie, że weźmie pod uwagę położenie geograficzne, sytuację materialną i dostępność publicznych zasobów technicznych.
Wiadomo natomiast, co nie wystarczy. Brak internetu w domu sam w sobie nie jest argumentem: trzeba wyjaśnić, dlaczego nie da się skorzystać z biblioteki publicznej, ośrodka społecznościowego albo z pomocy rodziny lub znajomych. Nieznajomość systemu i brak konta w portalu USCIS również generalnie nie wystarczą, bo – jak zauważa departament – biblioteki publiczne dają dostęp do internetu i często prowadzą szkolenia komputerowe.
Departament zapowiada też, że zwolnień raczej nie dostaną dwie grupy: osoby reprezentowane przez prawnika oraz firmy.
Jest jeszcze jedna rzecz, którą łatwo przeoczyć. Zatwierdzone zwolnienie nie oznacza, że wniosek zostanie przyjęty. Papierowy wniosek nadal musi spełniać wszystkie wymogi, a urząd może go odrzucić choćby za brak jednej wymaganej rubryki.
Skąd ta zmiana
Liczby, którymi departament uzasadnia rozporządzenie, są wymowne. W roku podatkowym 2025 USCIS przyjął ponad trzynaście milionów wniosków, z czego elektronicznie około 44 procent. Ponad milion papierowych wniosków odrzucono. Na samą przesyłkę pocztową urząd wydał 10 864 781 dolarów.
Zachęta finansowa nie zadziałała. Zniżka 50 dolarów za złożenie wniosku przez internet obowiązuje od dawna i, jak przyznaje departament, nie zwiększyła istotnie liczby zgłoszeń elektronicznych. Osoby prywatne składają online w 43 procentach, adwokaci i przedstawiciele akredytowani – w mniej niż sześciu.
Sam departament szacuje, że o zwolnienie wystąpi 248 905 osób rocznie.
Co zrobić teraz
Nic nagłego. Żaden formularz nie jest jeszcze objęty obowiązkiem, a cały mechanizm nie ruszy, dopóki formularz I-936 nie przejdzie osobnej procedury zatwierdzenia.
Warto natomiast zrobić dwie rzeczy. Kto planuje wniosek w najbliższych miesiącach, powinien od czasu do czasu zaglądać na uscis.gov – to tam, a nie w prasie urzędowej, pojawi się zapowiedź. A kto uważa, że nowe zasady go skrzywdzą, ma czas do 13 października 2026 roku na złożenie uwag przez portal regulations.gov; sprawa ma numer USCIS-2026-0232.
Bartosz Karczmarski











