Grupy Arche
Wielki sukces sprzedażowy rewitalizowanego hotelu Arche Stara Olejarnia w Szczecinie, obiektu wpisanego do rejestru zabytków województwa zachodniopomorskiego. W ciągu zaledwie kilkunastu dni połowa lokali znalazła nabywców w trybie “off market”. Spektakularna rewitalizacja to jeden z kilkudziesięciu realizowanych obecnie projektów specjalizującej się w ratowaniu zabytków Grupy Arche, która w najbliższych pięciu latach zamierza przeznaczyć na te cele kwotę 5 mld zł. Koszt tej inwestycji wyniesie ok. 70 mln złotych, a otwarcie obiektu planowane jest pod na koniec 2027 r.
Przed II wojną produkowano w nim olej sojowy, po wojnie olej rzepakowy, później mieściła się tam fabryka szczotek i odlewnia metalu. W ostatnich dekadach budynek popadał w ruinę, a na zakup nie było żadnych chętnych. Aż do czasu, kiedy obiektem zainteresował się znany filantrop i hotelarz Władysław Grochowski prezes Grupy Arche. Wkrótce potem ruszyły prace remontowe. Po adaptacji Stara Olejarnia będzie jednym z największych hoteli w Szczecinie, z rozbudowaną przestrzenią konferencyjną i kulturalną. Jedną z atrakcji przyszłego hotelu będzie strefa piwnic, w której znajdować się będzie klub muzyczny z kręglami wraz z tarasem i placem zewnętrznym.
Rewitalizowany obiekt składa się z siedmiu kondygnacji naziemnych i jednej podziemnej o łącznej powierzchni użytkowej 8,7 tys. m. kw. obejmuje 195 pokoi hotelowych, salę ćwiczeń i pokój zabaw dla dzieci, a także centrum MICE o pow. ponad 1 tys. m. kw. z wysokimi na dwie kondygnacje salami konferencyjnymi — największa 420 m kw., przestrzenią restauracyjną z antresolą o pow. blisko 1,5 tys. m kw., barem w przyziemiu, kręgielnią, spa z sauną i jacuzzi na ostatniej kondygnacji z widokiem na port i Odrę.

Prace zgodne z planem
— Roboty związane ze Starą Olejarnią, obejmującą rewitalizację zabytkowego obiektu zlokalizowanego w nieoczywistym miejscu, realizujemy zgodnie z harmonogramem. Nie spodziewałem się, aż tak pozytywnego odzewu, ze strony lokalnej społeczności. Mamy tam bardzo dobrą współpracę z władzami miasta i urzędami, a praca z samorządem to przyjemność. Myślałem, że to zupełnie zapomniane miejsce, ale otrzymujemy bardzo dużo podziękowań od mieszkańców Szczecina, że ratujemy ten poprzemysłowy obiekt, a tym samym dajemy szansę na drugie życie, całemu regionowi miasta gdzie jest zlokalizowany — mówi prezes Arche Władysław Grochowski.
Początki szczecińskiego obiektu datuje się na rok 1837. Młyn, który w swej historii — uległ kilku pożarom — przechodził wiele modernizacji, i uznawany był za jeden z największych na tych terenach. Podczas II wojny światowej częściowemu zniszczeniu uległ spichlerz, a całkowitemu budynek administracyjny, za to ocalał masywny budynek olejarni. Po wojnie mieściła się w nim ponownie olejarnia, w której produkowano olej rzepakowy. Następnie fabryka szczotek, potem odlewnia metali kolorowych. Finalnie obiekty w połowie lat 90 XX w. zostały opuszczone, a zabytkowy budynek popadł w całkowitą ruinę. Nie było żadnego chętnego na jego zagospodarowanie, aż w styczniu 2023 r. magistrat, ogłosił kolejny przetarg na sprzedaż nieruchomości i pod koniec tego samego roku Arche zakupiła tę nieruchomość.
Zgodnie z ustaleniami roboty przy budynku rozpoczęły się w II połowie 2025 r., w ciągu kilku miesięcy wykonane zostały kluczowe prace związane z przygotowaniem obiektu oraz terenu pod nową zabudowę. Jednym z ważnych elementów było wykonanie przebudowy instalacji i sieci zewnętrznych dzięki temu uporządkowano układ tras oraz wykonano modernizację infrastruktury miejskiej. Jesienią ub.r. po analizach konstrukcyjno-geologicznych przeprowadzono prace związane ze wzmocnieniem fundamentów istniejącego budynku, wykorzystując do tego najnowocześniejszą technologię (iniekcji geopolimerowej).

Wielki sukces sprzedażowy
— Od początku kluczowa była dla nas tożsamość tego miejsca i jego historia, dlatego przeprowadziliśmy szereg analiz otoczenia i materiałów archiwalnych. W wyniku tych działań zaprojektowaliśmy nowy budynek hotelowy z pokojami i garażem podziemnym nawiązując formą modernistycznej zabudowy dawnego Stettiner Oderwerke, w tym budynku dawnej administracji zaprojektowanej przez słynnego niemieckiego architekta Gregora Rosenbauera. Dlatego bryła nowego budynku z białą elewacją i smukłymi oknami w rytmicznym układzie tworzy dialog kontrastujący kolorem nawiązującym do modernistycznej formy budynku wyburzonej administracji, a jednocześnie odwzorowuje proporcje stolarki przemysłowego budynku. Kolejnym elementem nowej architektury będzie detal komunikacji pomiędzy budynkami w formie dobudowanej klatki schodowej ale i wewnętrznej w kolorze żółtym nawiązującym do wszechobecnej infrastruktury technicznej jak choćby dominujące w krajobrazie suwnice i żurawie stoczniowe — wyjaśnia główny architekt Arche Piotr Grochowski.
Co ciekawe w trakcie prac na przełomie roku odkryte zostały ważne i ciekawe elementy w budynku przylegającym, pod warstwą gruzu odsłonięto dawne kanały (tunele) spalinowe, które odprowadzały dym z pieców do już nie istniejącego komina (zachowanego jedynie na starych fotografiach). Pomimo napiętego harmonogramu odkrytą przestrzeń zachowano i wyeksponowano, z wykorzystaniem tuneli jako przestrzeń ekspozycyjno-muzealna. Ta dodatkowa strefa daje możliwości rozbudowy podziemnego serca olejarni, jakim będzie klub muzyczny i kulturalny, z miejscem do wieczornych spotkań między innymi z kręglami i salą gier i zabaw rodem z lat 90 XX w.
— Stara Olejarnia to kolejny rewitalizowany obiekt w kolekcji hoteli Arche. Oddanie do użytkowania obiektu planowane jest na koniec 2027 r. Sprzedaż ruszyła pod koniec czerwca, a w kilkanaście dni blisko połowa ze 195 pokoi sprzedała się w formule “off market” oferty limitowanej w cenach rozpoczynających się od 13 tys. 900 zł netto za mkw. Nasi inwestorzy w autorskim Systemie Arche i tym razem nas nie zawiedli. Powierzchnie pracujące dla inwestora, m.in. sala konferencyjna, restauracja, przestrzeń multifunkcyjna z kręgielnią i barem, spa, a także powierzchnie uzupełniające są tu odpowiednio zbilansowane. Aktualnie wprowadziliśmy na rynek otwartą sprzedaż pozostałych lokali — zdradza Magdalena Sidorowicz, dyrektor sprzedaży Arche.

Długofalowa strategia Grupy Arche
— Jedną z najważniejszych funkcji, jakie chcemy wprowadzić do tego budynku jest przestrzeń tłoczni olejów wraz z dozownikami do degustacji i piekarnią ze świeżym pieczywem. Chcemy, aby historia tłoczenia oleju dalej była żywa i łączyła się z kultową już legendą Szczecińskiego Paprykarza, który był produkowany w czasie PRL po drugiej stronie ulicy. Innym ważnym elementem dopełniającym, a jednocześnie stanowiącym o przyszłym sukcesie tej inwestycji są dwie sale wielofunkcyjnie o powierzchni 450 metrów kwadratowych każda. Jedna z sal znajdować się będzie na parterze budynku w dawnej kotłowni z wyeksponowanymi historycznymi detalami, natomiast druga sala domyka bryłę budynku, tworząc nadbudowę na wysokości 14 metrów z panoramicznym widokiem na Odrę i zabudowę portu i stoczni — zapowiada Piotr Grochowski, główny architekt Arche.
— Projekt jest częścią głębszej strategii Grupy Arche i Fundacji Leny Grochowskiej określanej jako „impact investing” (inwestycje wpływu), w której lokowanie kapitału ma na celu wygenerowanie wymiernego, pozytywnego wpływu społecznego, przy jednoczesnym osiągnięciu zysku finansowego, tworzeniu miejsc pracy i wpływów podatkowych, a także integracji osób wykluczonych. Chcemy, aby obiekt spójnie korespondował z charakterem dzielnicy przemysłowej, która dzięki swojej historii, ale i industrialnej formie jest ogromną atrakcją turystyczną z nieodkrytym jeszcze potencjałem. Bardzo nam zależy nam na współpracy z lokalną społecznością. Jesteśmy otwarci, żeby w przyszłości miejsce stało się otwartym muzeum i punktem informacji o historii przemysłowej osiedla Golęcin (w dzielnicy Północ) w Szczecinie — podsumowuje Adam Białas, dyrektor ds. komunikacji i operacji (COO) — rzecznik prasowy Grupy Arche S.A.
O Arche
Swoje pierwsze inwestycje firma realizowała w Warszawie i Siedlcach, a od dwóch dekad buduje w całej Polsce. Obecnie Arche to największa polska sieć hoteli z rodzimym kapitałem, która zrzesza ponad 2 tys. inwestorów posiadających łącznie ponad 3,5 tys. pokoi i apartamentów hotelowych, a także deweloperem mieszkaniowym. Spółka rozpoczęła działalność w 1991 r. i w swojej historii wybudowała ponad 12 tys. mieszkań i domów, a niedawno wystartowała z 24. obiektem w swojej kolekcji Arche Metalowiec Muszyna, przez co łącznie dysponuje około 4,8 tys. pokojami. Grupa Arche od lat dba o zabytki przede wszystkim z pasji do ratowania naszej historii, przekształcając zapomniane obiekty w tętniące życiem hotele, co stanowi ich model biznesowy oparty na rewitalizacji. A prezes Arche, Władysław Grochowski, podkreśla, że zabytki są ważnym elementem tożsamości, który łączy Polaków i nie powinien zniknąć. Spółka od blisko ćwierćwiecza daje Polakom możliwość zarabiania w sektorze nieruchomości komercyjnych poprzez autorski System Arche, który jest czymś znacznie wykraczającym poza definicje apart i condohoteli. Prezes Arche SA Władysław Grochowski wraz z żoną w ramach Fundacji Leny Grochowskiej od wielu lat prowadzi również szeroką działalność integrującą społeczności, aktywizującą osoby wykluczone społecznie, z niepełnosprawnością intelektualną oraz najbardziej potrzebujące. Za co pod koniec 2023 r. otrzymał na uroczystej gali w Genewie jedno z najważniejszych wyróżnień na świecie — prestiżową Nagrodę Nansena, przyznawaną przez Wysokiego Komisarza ONZ. A pod koniec 2024 r. indyjską Nagrodę Matki Teresy z Kalkuty. Strategia firmy, czyli tzw. “impact investing” od lat z sukcesem łączy osiąganie celów finansowych z generowaniem mierzalnych korzyści społecznych i środowiskowych.











