Uczestniczyli w nim również członkowie Northside Senior Center z Williamsburga, znajomi oraz przygodni przechodnie. Obecnością swoją zaszczycili nas: prezes Centrum Polsko-Słowiańskiego, Marian Żak z małżonką Małgorzatą oraz wnukami, Gabrielem oraz Zakarią, Stan Borys i jego manager Ania Maleady. Przybyli również ministranci z kościoła Św. Stanisława Kostki, rodzeństwo; Gabriella i Lukas z rodzicami.
Zaproszony ksiądz Grzegorz Markulak, proboszcz Parafii Św. Stanisława Kostki na Greenpoincie poświęcił pokarmy wielkanocne oraz pobłogosławił zebranych. Kulinarną atrakcją były wędzone wyroby wędliniarskie Wandy i Andrzeja zaś Ania Maleady serwowała przepyszne własnoręcznie zrobione wegetariańskie przystawki.
Sławny wśród Polonii akordeonista, Stefan Orzech pięknie grał i śpiewał, dwoił się i troił, gdyż po występie na naszym lunchu pojechał grać pod pomnik Króla Jagiełły do Central Parku. Sądząc po opiniach obecnych idea lunchu wielkanocnego pod pomnikiem księdza J. Popiełuszki na Greenpoincie spotkała się z bardzo przychylną oceną i propozycją kontynuowania. Cieszymy się też, że dołączyła do nas młodzież.
Artystyczną oprawą pikniku były fantazyjne, kolorowe nakrycia głowy wielu pań oraz panów. Pogoda nam dopisała, frekwencja również.
Zdjęcia:
Zosia Zeleska-Bobrowski, Eugene Bobrowski











