Dziennik Polonijny na koncercie kwartetu smyczkowego we Wsoli

Redakcja Dziennika Polonijnego została zaproszona przez pana Romana Figarskiego, grającego na altówce w Reprezentacyjnym Zespole Artystycznym Wojska Polskiego na koncert, mający miejsce we Wsoli w tamtejszym kościele p.w. św. Bartłomieja, którego proboszczem jest ks. dr Roman Kotlimowski.

File66ba290026166author202408121123
Ewa Michałowska-Walkiewicz
22 sierpnia, 2023
Dziennik polonijny na koncercie kwartetu smyczkowego we wsoli kat

Występ kwartetu smyczkowego

Przeuroczy występ kwartetu smyczkowego RZAWP, zachwycił Naszą Redakcję, zatem postanowiliśmy przybliżyć historię jego powstania. Kwartet smyczkowy to zespół czterech wykonawców, grających utwory kameralne na instrumentach smyczkowych. Taki zespół ma bardzo bogatą historię. Początki czterogłosowego brzmienia instrumentów smyczkowych, sięgają okresu baroku. Jednak jako taki kwartet smyczkowy, ukształtował się dopiero w dobie klasycyzmu. Stało się to w wyniku zaistnienia w nim instrumentów smyczkowych takich jak wiolonczela oraz altówka. Nierzadko wspomniane instrumenty, podczas koncertów kwartetu smyczkowego wykonują solowe fragmenty prezentowanego utworu, co wzbudza zachwyt publiczności. Za okres szczególnego rozkwitu kwartetu smyczkowego, również uważa się klasycyzm. Była to wówczas, dość popularna forma muzykowania w zamożnych domach, pałacach i dworach, a prezentowany repertuar był bardo bogaty.

Utwór “Alleluja”

Sam tytuł “Alleluja” pisany jest w języku hebrajskim jako “Allelujah” co się tłumaczy jako chwała dla Boga Jahwe. Jest ten termin dość często spotykany w biblijnej Księdze Psalmów, w której autorem wielu ze wspomnianych utworów jest król Dawid pogromca filistyńskiego Goliata. Tekst tej pieśni rozpoczyna się od nawiązania do postaci króla Dawida, który mimo, że był grzesznikiem potrafił chwalić Swojego Pana. Król ten zakochał się w pięknej Betszebie, a przy okazji przyczynił się do śmierci męża tej kobiety Uriasza Chaldejczyka, wystawiając go na pierwszą linię frontu.

Uwielbienie dla naszego Stwórcy

Powtarzanie frazy Alleluja, Alleluja… to pewnego rodzaju specyfika uwielbienia naszego Stwórcy i Pana. Według niektórych interpretacji jest tu zawarty przekaz, że przyziemne sprawy odrywają ludzi od wielbienia Boga, co nie jest zamierzeniem w istnieniu człowieka na tym padole.

Fałszywe postrzeganie

W interpretacji tekstu tego utworu, światło księżyca oświetlające ciało Batszeby podczas kąpieli, jest symbolem fałszywego postrzegania zmysłowego, które zasłania człowiekowi obraz duchowy. Przywołany jest tu motyw słabości człowieka, który sam bez Boga nie potrafi skutecznie walczyć z przeciwnościami losu. Przykładem takiej niemocy, której uległ człowiek nieproszący Boga o pomoc, jest właśnie bohater tej pieśni król Dawid syn Jessego.

Ten przepiękny utwór został w iście mistrzowski sposób zaprezentowany na koncercie RZAWP w kościele we Wsoli. Zaś grający na altówce pan Roman Figarski, uczynił z tego utworu prawdziwy majstersztyk.

Artykuł sponsorowany

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułu, jego aktualność ani przedstawione informacje. W przypadku pytań prosimy o bezpośredni kontakt z autorem. Zdjęcia wykorzystane w artykule mają charakter ilustracyjny.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter