Wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce Wacław Czerkawski wyraził wolę porozumienia, ale zamierza sprawdzić dokumentację, zanim wypłaci jakiekolwiek pieniądze. Dodał, że spośród zatrzymanych podczas demonstracji wielu nie było członkami żadnego związku. Mówi nawet, że byli to zwykli chuligani i zaznaczył, że odcina się kategorycznie od ich wybryków.
Podkreśla jednocześnie, że demonstrację – bez względy na koszty – było warto zorganizować, bo odniosła ona skutek. Sejm uchwalił pozostawienie zapisu, że górnicy będą mogli przejść na emeryturę po przepracowaniu 25 lat pod ziemią, bez względu na wiek.













