Za kulisami SPA, czyli jak dbać o cerę i ciało – parę słów wstępnych…

Witam! Czytacie Państwo pierwszy artykuł z serii "Za kulisami SPA, czyli jak dbać o cerę i ciało". Odkąd sięgam pamięcią, zawsze interesowała mnie zarówno kosmetyka, jak i uroda. Fascynowało mnie przyglądanie się nakładającym makijaż kobietom i modelkom o nieskazitelnej cerze uśmiechającym się promiennie z okładek setek przeróżnych magazynów...

Dp logo
Dziennik Polonijny DP
28 kwietnia, 2011
Post thumbnail default dark

Od zawsze przywiązywałam również ogromna wagę do swojej figury, tego zeby dobrze wyglądać, a tym samym, aby mieć pozytywny image siebie samej, czuć się dobrze we “własnej skórze”. W końcu, jak mówią “w zdrowym ciele zdrowy duch”. Istotę i wagę tych wartości wpajała mi już od dzieciństwa moja mama – magister wychowania fizycznego. Wzmocniła i utwierdziła je dodatkowo jej siostra – kosmetyczka z trzydziestoletnim bagazem doświadczenia, niejednokrotnie potwierdzanym licznymi dyplomami szczelnie wypełniającymi gabinetowe ściany jej salonu. To właśnie ona odsłoniła przede mną tajemnice świata SPA.

W miarę upływu czasu i w miarę nabierania profesjonalnego doświadczenia, zaczęłam zdawać sobie coraz wyraźniej sprawę z tego jak sprzeczne, zwodnicze potrafią być pojawiające się nagminnie informacje na temat “aktualności” w świecie mody i urody, oraz konieczności wizyt w miejscach odnowy biologicznej. Tak wielu naszych klientów miało zupełnie mylne wyobrażenie o właściwym podejściu do pielęgnacji cery, pomijając już zupełnie podstawowy fakt mylnej oceny typu skóry przez około 50% pań. Rezultatem w takiej sytuacji jest nieodpowiedni dobór kosmetyków przez większość z nas, frustracja spowodowana brakiem oczekiwanych rezultatów, oraz pustki na koncie czekowym.

Niestety w dzisiejszych czasach łatwo zagubić się w dżunglii tysięcy magazynów, poradników, półek uginających się pod ciężarem przeróżnych kremów, toników, mleczek do demakijażu, kremów do golenia, itp., itd. I tak oto wiele z nas ulega zwodniczym namowom kolejnej firmy “X” wypuszczającej na rynek kolejny, “najlepszy” i “najskuteczniejszy” środek “Y”- antidotum na jakiekolwiek gnębiące naszą cerę problemy. Efekt? Kolejne rozczarowanie. Twoja własna łazienka zaczyna nagle przypominać sklep kosmetyczny, a skóra niestety nie wygląda ani zdrowiej, ani korzystniej.

Czy istnieje wyjście z tego skomplikowanego labiryntu? Czy jest ktoś, kto byłby w stanie odpowiedzieć na Twoje pytania, wyjaśnić pojawiające się wątpliwości, służyć wiedzą i doświadczeniem? Mam nadzieje, że właśnie ja będę ową osobą. W zagmatwanym świecie urody dwudziestego pierwszego wieku należy być zarówno świadomym, jak również wyedukowanym klientem. Moim celem jest uświadamianie, informowanie i doradzanie właśnie Tobie, droga czytelniczko. W tej sekcji na bieżąco będą zamieszczane dokładne informacje, porady i nowinki ze świata urody i kosmetologii, opisy wykonywanych w naszym SPA zabiegów oraz porady i wskazówki jak się do nich przygotować, jakich rezultatów oczekiwać, jakie pytania kierować do kosmetyczki, o czym ją powiadamiać. Właśnie w taki sposób pragnę przybliżać Wam świat SPA, ukazywać szerokie spektrum zabiegów dla ciała i dla duszy, na bieżąco zapoznawać Was z fizjologia skóry oraz z właściwymi metodami jej pielęgnacji.

Pragnę również przekonać czytelnika o istocie wyboru właściwego miejsca, w którym w atmosferze relaksu i komfortu, otoczony będzie fachową obsługą, gdzie każdy zabieg będzie odnotowywany w karcie klienta.

Aleksandra Dworska

Grace’s Day Spa

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter