Katastrofa humanitarna na Ukrainie w wyniku ostrzałów

Rosyjskie bombardowania infrastruktury energetycznej pogrążają Ukrainę w zimnie i ciemnościach. W Kijowie tysiące budynków pozostają bez ogrzewania, a organizacje humanitarne alarmują: to najtrudniejsza zima od początku wojny - mówi Vatican News Alberto Livoni, koordynator humanitarny organizacji pomocowej VIS.

File65673f32c8f51author202311290840
Vatican News
13 stycznia, 2026
Ukr ruins head
Fot. Vatican Media / News, saved foundation.

Stefano Leszczynski, Karol Darmoros – Watykan

Ukraina: to terror wobec cywilów

Moskwa nieprzerwanie uderza w ukraińskie instalacje energetyczne. W ciągu ostatnich kilu dni na kraj spadły dziesiątki rakiet i setki bomb kierowanych. Prezydent Wołodymyr Zełenski nazwał weekendowe naloty „celowym i cynicznym terroryzmem wobec ludności cywilnej”. Przy temperaturach sięgających minus 20 stopni niszczenie elektrowni i podstacji oznacza przerwy w dostawach prądu, brak ogrzewania i zamarznięte wodociągi. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że co najmniej tysiąc budynków w stolicy pozostaje bez ciepła.

Alarm humanitarny

Sytuację potwierdza Alberto Livoni, koordynator humanitarny organizacji VIS. „To moment niezwykle krytyczny w wielu regionach, gdzie prowadzimy projekty” – mówi w rozmowie z mediami watykańskimi. Jak relacjonuje, duże miasta, takie jak Dnipro i Kijów, zmagają się z przerwami w dostawach prądu, a czasem brakuje go całymi dniami. Dodaje też, że w tak surową zimę często przerywane są dostawy bieżącej wody. „Miałem podobne doświadczenie w 2023 roku, kiedy byłem zimą na Ukrainie – było bardzo zimno, ale nie było aż tak trudno jak w tym roku” – ocenia Alberto Livoni.

Pomoc mimo wszystko

Od 2023 roku ataki na energetykę systematycznie pogarszają sytuację cywilów. „Mimo trudności VIS kontynuuje wszystkie projekty pomocy” – podkreśla Livoni. Organizacja dostarcza żywność, materiały do naprawy domów, zwłaszcza na wschodzie kraju, prowadzi też wsparcie psychospołeczne, szczególnie dla dzieci.

Potrzeba większego wsparcia

Cięcia finansowania, m.in. po zamknięciu USAID, utrudniają działania pomocowe. „Dzięki wsparciu Włoch i innych darczyńców prywatnych oraz instytucjonalnych udało się utrzymać, a nawet rozszerzyć niektóre projekty” – zaznacza Livoni, wskazując na obwody dniepropietrowski i charkowski. „Priorytetem jest jednak dalsze zapewnienie funduszy, by sprostać wyzwaniom zimowych miesięcy, które pozostawią głębokie rany w życiu ludzi” – dodaje.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter