KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Piątek, 25 września, 2020   I   03:09:14 PM EST   I   Aureli, Kamila, Kleofasa
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Niepewny los „Wstęgi Pamięci” nad Wisłą

Jerzy Bukowski
04 sierpnia, 2020

Niepewny los „Wstęgi Pamięci” nad Wisłą
Projekt Wstęgi Pamięci. Foto Światowy Związek Żołnierzy AK

Mimo wieloletnich starań krakowskich środowisk kombatanckich i niepodległościowych wszystko wskazuje na to, że na Bulwarze Czerwieńskim między Wawelem a Skałką nie powstanie pomnik Armii Krajowej - „Wstęga Pamięci” według projektu zespołu kierowanego przez Alekxandra Smagę, który zwyciężył w międzynarodowym konkursie.

Jak już tutaj kilkakrotnie pisałem, Rada Miasta Krakowa podjęła dwie uchwały o wzniesieniu tego monumentu nad Wisłą, wmurowano nawet kamień węgielny, ale ciągle wynikały jakieś przeszkody. Ostatnio okazało się, że projekt planu zagospodarowania przestrzennego dla bulwarów wyklucza stawianie jakichkolwiek pomników nad brzegiem rzeki. Jeżeli radni uchwalą go (może już za kilka miesięcy), to sprawa uczczenia armii Polskiego Państwa Podziemnego w dawnej stolicy Rzeczypospolitej będzie definitywnie przegrana.

Weterani walk o niepodległość nie zamierzają jednak składać broni. W apelu Małopolskiego Okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej do władz miasta kolejny razy upomnieli się o zrealizowanie podjętych przez RMK uchwał o budowie „Wstęgi Pamięci”.

„Lewacka część Rady Miasta Krakowa na czele z prezydentem Majchrowskim chce zniszczyć pamięć o bohaterskiej Armii Krajowej i dlatego zablokowała możliwość budowy pomnika i anulowała wydane uprzednio zgody. Czego nie udało się zrobić komunistom ich mentalni spadkobiercy chcą zrealizować. I oni nazywają siebie patriotami” - czytamy w apelu.

Pierwsze głosy kwestionujące lokalizację i formę pomnika AK pojawiły się dwa lata temu. kiedy nie rozstrzygnięto dwóch przetargów mających wyłonić wykonawcę monumentu.

W ubiegłym roku przeprowadzono trzecie już konsultacje społeczne, które pokazały, że wprawdzie większość ich uczestników opowiedziała się za budową takiego pomnika, ale w innym miejscu i kształcie. Trudno uznać je jednak za miarodajne, bo wpłynęło zaledwie około 300 opinii. Dlatego Urząd Miasta Krakowa zarządził na ten rok panel obywatelski w tej sprawie, który został odwołany z powodu epidemii koronawirusa.

Zdaniem autorów planu zagospodarowania przestrzennego dla bulwarów są one miejscem wypoczynku i rekreacji, organizowania pikników, a nawet jarmarków, tak więc ustawiony tam pomnik nie miałby należnego mu otoczenia. Jest też inny argument: blisko zaplanowanego miejsca - u zbiegu ulic Powiśle i Zwierzynieckiej - stoi już od dawna pomnik ku czci Żołnierzy Polski Walczącej straconych, prześladowanych oraz zmarłych w czasach terroru hitlerowskiego i stalinowskiego autorstwa Bronisława Chromego.

Rozumiem, że każdy może mieć różne obiekcje w dowolnej kwestii, ale skoro krakowscy radni dwa razy uchwalili budowę „Wstęgi Pamięci” (mimo powyższych zastrzeżeń), to kombatanci Armii Krajowej mają prawo poczuć się zlekceważeni przez nich i przez prezydenta miasta. Nie dziwię się więc ich rozgoryczeniu i trzymam kciuki za to, aby ten pomnik stanął w wyznaczonym dlań miejscu.