KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Środa, 8 lipca, 2020   I   10:43:31 AM EST   I   Arnolda, Edgara, Elżbiety
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Fałszywy inżynier z internetu

Michał Klonowski
02 czerwca, 2020

Fałszywy inżynier z internetu

Któryż to już taki przypadek bezgranicznej naiwności podpartej źle ulokowanym uczuciem? A jednak wciąż zdarzają się kolejne.

Mieszkanka Olkusza uwierzyła, że na jednym z portali społecznościowych koresponduje z amerykańskim inżynierem, pracującym na platformie wiertniczej na Morzu Północnym i przelała na jego konto 120 tysięcy złotych - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Kobieta dopiero po dokonaniu przelewu zorientowała się, że poznany w internecie mężczyzna najprawdopodobniej jest oszustem i sama zgłosiła sprawę na policję.

„Rzekomy Amerykanin miał pracować na platformie wiertniczej w Szkocji na Morzu Północnym, miał też mieć 14-letniego syna. Internetowa znajomość z olkuszanką trwała od września ub.r. Zgodnie z informacjami policji, znajomość rozwijała się dynamicznie, mężczyzna obiecywał kobiecie, że przyleci do Polski i założy tu własną działalność gospodarczą. Pisał również, że napotkał trudności, ponieważ firma, w której pracował, nie wyrażała zgody na jego przyjazd do Polski. Nie mógł też - jak twierdził - opłacić rachunków związanych z podróżą, ponieważ miał zablokowane konto. Prosił, by kobieta zapłaciła depozyt oraz uiściła inne opłaty związane z jego przyjazdem do Polski. Obiecywał zwrot wszystkich pieniędzy. Łącznie olkuszanka przelała ponad 120 tys. zł na konto mężczyzny” - czytamy w depeszy PAP.

- Policjanci ustalają teraz mechanizm działania sprawcy. Gromadzą wszystkie możliwe szczegóły, które pozwolą trafić na ślad przestępcy - powiedział PAP rzecznik prasowy małopolskiej policji młodszy inspektor Sebastian Gleń.

„Policja apeluje o rozsądek i zachowanie szczególnej ostrożności w nawiązywaniu kontaktów w sieci. Oszuści podczas korespondencji grają na ludzkich uczuciach. Opowiadane przez nich historie są starannie przemyślane i nakierowane na budzenie emocji. W ten sposób zdobywają zaufanie osób, zaprzyjaźniają się z nimi, poznają ich codzienne życie i ich słabości. A kiedy przyjdzie odpowiedni moment proszą o pieniądze. Nieświadome podstępu ofiary, przekazują gotówkę na rachunki bankowe przestępców, niejednokrotnie tracąc swoje oszczędności”- napisała Polska Agencja Prasowa.

A ja dodam osobisty apel: ludzie, nie bądźcie tacy łatwowierni, bo po chwilowym zauroczeniu pozostają wyłącznie złość,  żal, niesmak i puste konto bankowe.