Niedziela, 20 października 2019    Ireny, Kleopatry, Witalisa  
 
 
 
PRAWO i FINANSE - Law & Finance

Kto odpowiada za wypadek kierowcy ciężarówki w USA Andrzej Kamiński, Adwokat


03-05-2019
ostatnia aktualizacja 03-05-2019, 13:49

Co robić, gdy pracodawca nie chce odpowiadać za wypadek kierowcy ciężarówki?



Kto odpowiada za wypadek kierowcy ciężarówki w USA

Obowiązkiem każdego pracodawcy w stanie Nowy Jork jest  zabezpieczenie się na okoliczność nieszczęśliwych wypadków lub chorób zawodowych swoich pracowników.

Wykupuje on w tym celu ubezpieczenie Workers’ Compensation, które pokrywa koszty ewentualnego leczenia i wypłatę zastępczych zarobkow za czas niezdolności do pracy związanej z wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową poszkodowanych. Nie zawsze pracodawca jednak poczuwa się do odpowiedzialności za zaistniałą szkodę. Tak też było w przypadku mojego klienta, który prowadząc służbową ciężarówkę uległ śmiertelnemu wypadkowi w Arkansas.

O roszczenia Workers’ Compensation na rzecz swoją i dzieci wystąpiła wdowa po zmarłym.
Jednak w związku z tym, że zmarły był kierowcą ciężarówki, którą firma zlecająca mu przewozy wynajęła od osoby trzeciej należało udowodnić, kto tak naprawdę był pracodawcą zmarłego i czy w sprawie tej orzekać powinien sąd z Nowego Jorku czy z Connecticut.

Zacznijmy od początku.

Ciężarówka, którą prowadził zmarły kiedy uległ wypadkowi należała do osoby prywatnej mieszkającej w Nowym Jorku. Osoba ta nie miała wykupionego ubezpieczenia Workers’ Compensation. Samochód wynajęła firma z Connecticut, która następnie znalazła kierowcę, który miał być jej operatorem. Co prawda firma z Connecticut nie płaciła wynagrodzenia bezpośrednio dla kierowcy (robił to właściciel samochodu po otrzymaniu płatności za najem pojazdu), ale miała ona bezpośrednią kontrolę nad tym kiedy, gdzie i jakie ładunki przewoził kierowca. To firma z Connecticut kontaktowała się ze zmarłym kierowcą telefonicznie zlecając mu kolejne wyjazdy. Na bieżąco kontrolowała też jego wpisy w książce kierowcy. Właściciel samochodu, pomimo że to on przekazywał kierowcy czeki za wypracowane godziny, nie miał żadnego wpływu na to ile zmarły pracował, jakie kursy wykonywał i nie nadzorował jego pracy. Ciężarówka kierowcy oklejona była znakiem firmowym firmy z Connecticut. Pomimo wniesionej przez firmę z Connecticut apelacji, w której odwołała się ona od decyzji sądu pierwszej instancji uznającej ją jako właściwego pracodawcę zmarłego, sędzia sądu apelacyjnego uznał, że w toku sprawy udowodniony został istotny i wystarczający związek relacji pracodawca-pracownik pomiędzy tą firmą z Connecticut a zmarłym kierowcą.

Sprawa okazała się również trudna ze względu na prawidłowe określenie właściwości sądu, który rozstrzygał w tej sprawie. Prawo stanowi, że sądem właściwym dla rozstrzygania w sprawie jest sąd w miejscu siedziby pracodawcy lub sąd właściwy ze względu na zatrudnienie pracownika. Kierowca na stałe mieszkał w Nowym Jorku, firma z Connecticut znalazła go za pośrednictwem ogłoszenia zamieszczonego w lokalnej gazecie wydawanej w Nowym Jorku. Zezwoliła mu również, aby po wykonanej pracy wracał samochodem do Nowego Jorku i parkował go w tym stanie w przerwach miedzy kolejnymi kursami. Otrzymane za wykonaną pracę czeki, zmarły wpłacał do swojego banku również w stanie Nowy Jork. W związku z powyższym sędzia Workers’ Compensartion uznał, że istnieje wystarczający związek poszkodowanego ze stanem Nowy Jork, aby tutejsze sądy sprawowały jurysdykcję w tej sprawie. Firma z Connecticut odwołała się od niniejszej decyzji podnosząc, że skoro firma mieści się w Connecticut, w sprawie powinien orzekać sąd z tego stanu. Prawo stanowi jednak, że nie tylko siedziba pracodawcy, ale faktyczne miejsce zatrudnienia może stanowić o właściwości sądu, który będzie orzekał w danej sprawie. Sędzia rozstrzygający apelacje uznał, że wykazano wystarczający związek sprawy ze stanem Nowy Jork, poparty dodatkowo bezspornym stawiennictwem wiceprezesa firmy z Connecticut na przesłuchaniu w Nowym Jorku. Oddalił również i ten wniosek apelacyjny firmy z Connecticut.

Jak widać nie każda sprawa jest oczywista, nawet w tak stosunkowo prostym zakresie jak ustalenie pracodawcy osoby poszkodowanej lub właściwości sądu, który powinien w sprawie orzekać. Odpowiednie przygotowanie adwokata poparte uzasadnioną argumentacją i zgromadzonymi dowodami zawsze działa na konto klienta. Dlatego zachęcam do walki o swoje prawa. Dopiero po zgromadzeniu wszystkich dowodów i wyczerpaniu wszystkich możliwości mamy pewność, że klient otrzymał najlepszy wynik, jaki mógł uzyskać w danej sprawie.
Reprezentuję zarówno poszkodowanych klientów jak i pracodawców. Na co dzień prowadzę sprawy wypadkowe związane z wypadkami przy pracy jak i wypadkami samochodowymi. W przypadku spraw powiązanych, bardzo skomplikowanych lub sporach zbiorowych pracuję wspólnie z grupą adwokatów, z których każdy wnosi swoje indywidualne doświadczenie w celu jak najlepszego zabezpieczenia interesu naszego klienta.

Dzwoniąc powołaj się na reklamę z POLONIJNEJ KSIĄŻKI - Polish Pages.

Adwokat Andrzej Kamiński

Więcej infomacji
i kontakt z adwokatem
Kliknij tu >>>

 

 
  

 

Pozostałe artykuły: PRAWO i FINANSE - Law & Finance
 
 
REKLAMA · ADVERTISING · KATALOG FIRM (POLISH PAGES) · OGŁOSZENIA BEZPŁATNE · KALENDARZ IMPREZ
POLSKA · USA · SWIAT · POLONIA · IMIGRACYJA · ZDROWIE · WHO IS WHO · PRAWO I FINANSE · FOTOREPORTAŻE · TROCHĘ HISTORII · GRY
REGULAMIN · OCHRONA PRYWATNOŚCI · O NAS · KONTAKT · AGENCJA REKLAMOWA USA · STRONY INTERNETOWE DLA BIZNESU