KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Środa, 24 lutego, 2021   I   09:02:53 PM EST   I   Boguty, Bogusza, Macieja
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Świat

Pływający ogród

12 lutego, 2011

Pływający ogród
Flotylle takich statków pełnych zieleni powinny pływać po Europie, od Gwadalkiwiru po Dunaj i Wołgę, oczyszczając ich wody.

Brudy z rzek usuną nie oczyszczalnie ścieków, ale niezwykłe zielone statki.

Taką rewelacyjną koncepcję proponuje belgijski architekt Vincent Callebaut. Jego nowatorski projekt nosi nazwę Physalia (z greckiego phusalis, kropla wody). Zdaniem autora projektu takie Physalie, nieemitujące w ogóle dwutlenku węgla, w 100 procentach samowystarczalne, powinny pływać nie tylko po wszystkich głównych rzekach Europy, takich jak Wisła, Ren, Wołga, ale także po mniejszych, jak San czy Sekwana.

 

Awangarda techniki

Jedną z największych zalet Physalii będzie samowystarczalność energetyczna. Może nawet wyprodukować więcej energii, niż zużyje.

Stalowy szkielet statku pokryje aluminiowa powłoka. Rozmieszczona wewnątrz kadłuba sieć hydrauliczna umożliwi filtrowanie wody rzecznej i oczyszczanie jej w sposób biologiczny; wodą tą będą podlewane ogrody na pokładach, dzięki temu rośliny wchłoną substancje chemiczne, którymi inne, tradycyjne statki zanieczyszczają rzeki. Tym sposobem Physalia będzie strukturą samooczyszczającą się. Baterie słoneczne rozmieszczone praktycznie we wszystkich dostępnych miejscach zapewnią całkowicie czystą energię.

Pod kadłubem podwodne turbiny przekształcą energię rzecznego prądu w energię elektryczną. Zasilą także motory, dzięki którym statek będzie mógł się poruszać także pod prąd.

Projektant chce zaopatrzyć statek w cztery tak zwane ogrody. Pierwszy to ogród wodny – wielka szklana kabina zawieszona nad powierzchnią wody. Otwierany dach umożliwi napływ świeżego powietrza z zewnątrz.

 

Rejs jak z bajki

Będzie to niepowtarzalny salon recepcyjny, który pomieści również niewielkie czasowe wystawy eksponatów czy fotografii powstające w trakcie rejsu. Ogród ziemny będzie królestwem naukowców pracujących na Physalii, analizujących ekosystemy mijane przez statek.

Poza tym uczeni na tym statku zajmą się problemem nadmiernego zużycia wody, poziomem wód gruntowych, odpowiednim wykorzystaniem opadów oraz recyklingiem ścieków domowych i przemysłowych. Ponad panoramiczną salą tego ogrodu zawiśnie zielone roślinne sklepienie.

Ogród światła to podwodna galeria przeznaczona dla stałych wystaw prezentujących systemy akwatyczne. Zostaną tam umieszczone fotele wypoczynkowe otaczające wielki kocioł z wiecznie płonącym ogniem, pięknym i niegroźnym dla ogniotrwałego kadłuba.

Tylko ten spośród czterech ogrodów będzie umieszczony poniżej poziomu wody. Dwa szklane okna zapewnią panoramiczny widok, umożliwią obserwację na żywo podwodnego środowiska.

Ogród powietrzny to przestrzeń, nad którą znajdzie się ogromna soczewka skupiająca światło oraz membrana z wmontowanymi bateriami słonecznymi. Z tego miejsca rozciągnie się wspaniały widok na krajobraz na obu brzegach rzeki. Będzie tam biła fontanna w kształcie amfiteatru, zapewniając odpowiednią atmosferę dla spotkań. Projektant przeznaczył temu ogrodowi funkcję forum, na którym spotykający się naukowcy czy goście będą wymieniali poglądy, idee, pomysły.

 

Propozycja dla bardzo bogatych

– Physalia to kwintesencja natury i biotechnologii. Jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że jest to propozycja, przynajmniej na razie, przeznaczona dla bogatych państw, głównie w Europie i na Bliskim Wschodzie z jego dwiema głównymi rzekami

– Eufratem i Tygrysem. Ale wierzę, że świat nie będzie dreptał w miejscu i strefa zamożności szybko rozszerzy się na tyle, że Physalie pojawią się w rejonach dziś jeszcze zacofanych – wyjaśnia Vincent Callebaut.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorak.kowalski@rp.pl