KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 4 grudnia, 2022   I   09:26:46 AM EST   I   Barbary, Hieronima, Krystiana
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Świat

Współczesne kryzysy. Produkt nieposkromionej ludzkiej głupoty

Prof. Mirosław Matyja
03 października, 2022

Współczesne kryzysy. Produkt nieposkromionej ludzkiej głupoty

Współczesny świat to przede wszystkim kryzysy, konflikty, wyzwania i zanik tradycyjnych form demokracji. Dzisiejszy świat to również rosnąca w zaskakująco szybkim tempie nieudolność polityków do jakiegokolwiek konstruktywnego działania.

W czasie tzw. pandemii miało miejsce masowe pompowanie pieniędzy na rynek – bez ładu i składu. Potem okazało się, że pieniądze te trzeba przeznaczyć na pomoc dla Ukrainy i na złagodzenie kryzysu energetycznego. Masowa "produkcja" pieniędzy doprowadziła do inflacji, bo inaczej być nie mogło. Inflacja generuje natomiast wzrost stóp procentowych przez banki centralne, które już dawno przestały być neutralne. A to z kolei doprowadzi do już zaprogramowanej recesji gospodarczej.

Niezadowolenie społeczeństw wzrasta, co nietrudno było przewidzieć. Do władzy dochodzą partie prawicowe i ultraprawicowe (Włochy, Szwecja). Unia Europejska się oburza, bo jak to jest możliwe, aby świat był rządzony przez prawicowców, a nie przez socjalistycznych urzędasów? O demokracji nikt nie mówi, bo to niewygodny temat. To tyle w olbrzymim skrócie.

Co robią rządy wiodących państw świata zachodniego w tej sytuacji? Ano, zaczynają się wygłupiać, stwarzając przeróżne udziwacznione programy "wyjścia z kryzysu". Im dziwniejszy program, tym bardziej bije on w podatnika i obywatela.

Jak będzie dalej? To przecież bardzo łatwo przewidzieć. Taka prognozę może jednak postawić prosty obywatel, ale nie wysokiej rangi polityk, który uśpiony w swoim politycznym "układzie zamkniętym", stracił już dawno kontakt z oddolną rzeczywistością.

Tymczasem jesteśmy dopiero na początku epoki kryzysowej. W kolejce już przecież czekają następne kryzysy: żywnościowy, edukacyjny i naukowy, szeroko rozumiany kryzys społeczny, kryzys budżetowy, nie wspominając o takich kryzysach, jak kryzys zdrowotny, czy kryzys rodzinny, kryzys wiary i kryzys wzajemnego zaufania.

Paradoidalne w tym wszystkim jest to, że te wszystkie kryzysy, będące produktem nieposkromionej ludzkiej głupoty nie mają szansy - wszyscy bowiem będą przegrani i ani jednego zwycięzcy.

Na powyższe tematy będę mówił 13 października w Bydgoszczy na konferencji naukowej pt. "Narody i państwa w świecie współczesnym: dziedzictwo – konflikty – wyzwania".

Konferencja jest zorganizowana przez Wyższą Szkołę Gospodarki w Bydgoszczy. Temat mojego wykładu brzmi: Dylematy współczesnych demokracji. Link do konferencji:

Konferencja - Narody i państwa w świecie współczesnym - Zaproszenie na konferencję (byd.pl)