KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Wtorek, 6 grudnia, 2022   I   04:56:45 PM EST   I   Dionizji, Leontyny, Mikołaja
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Wodą, szosą, lasem

16 stycznia, 2007

Wodą, szosą, lasem
Zamek we Fromborku

To trudna ziemia i z trudną historią. Nie ma tu piędzi, której nie przejechałby walec wojny, różne nacje nią władały, czas obszedł się z nią nie do końca łagodnie i nie zawsze sprawiedliwie. Warmia i Mazury. Polacy, Litwini, Łemkowie, Bojkowie, Ukraińcy, Rusini, Żydzi, Niemcy, Cyganie, dziś w ramach poprawności politycznej zwani Romami.

Pół Europy. Ale jakoś żyją pod wspólnym niebem, układają wzajemne stosunki i nie ma większych zadrażnień. To północno-wschodnia Polska, województwo warmińsko-mazurskie, czwarte co do wielkości w Polsce, liczące półtora miliona mieszkańców. W lecie liczba ta się podwaja. To się dzieje za sprawą  tutejszych lasów, jezior, rzek, starych zamków i tysięcy osobliwości przyrody, historii, współczesności.                                                          
  
Zgłębiać można region w różny sposób. Wodą, szosą, lasem. Samochodem, rowerem, kajakiem, piechotą.  W Olsztynie przy Wysokiej Bramie rozpoczyna się Szlak Kopernikowski, przez Lidzbark Warmiński, Braniewo do Fromborka. Kopernik, któremu Lech Wałęsa kazał wstrzymać ziemię i ruszyć słońce, postapił odwrotnie. Urodził się Kopernik w Toruniu, ale jego wielkie odkrycia to także Olsztyn i Frombork, piękne miasteczko nad Zalewem Wiślanym, gdzie napisał swoje  największe dzieło "O obrocie ciał niebieskich" . W Olsztynie tuż przy zamku stoi pomnik wielkiego astronoma, a w zbiorach muzeum Warmii i Mazur znajduje się wiele kopernikowskich pamiątek. Jednak jego globus wylądował ostatecznie w muzeum uniwersyteckim w Krakowie. Z kolei najcenniejszym eksponatem w olsztyńskim muzeum jest tablica sporządzona przez Kopernika do badania rzeczywistej długości roku. Na trasie, obok Kopernika, jest także sporo gotyckich kościołów, zamków i muzeów.
  
Gotyk jest stylem charakterystycznym dla Warmii i Mazur. Widać go najwięcej w krzyżackich zamkach i kościołach. Jest więc na Warmii i Mazurach szlak ceglanego gotyku; warmińskie zamki, to dziś muzea i biblioteki, bądź przystosowano je do współczesności. W murach zamkowych mieszkają turyści, i daj Boże tam noclegować, jak na przykład w Rynie, XIV i XV - wiecznej siedzibie krzyżackiego komtura. Ale mieściło się tam także więzienie, m.in. dla polskich robotników przymusowych w czasie drugiej wojny światowej.  Natomiast kościoły na Warmii zaczęto budować  w drugiej połowie XIII wieku, kiedy zakończyła się chrystianizacja tej części kraju. Zadziwia katedra we Fromborku, ze swoimi krużgankami, pięknymi sklepieniami. W tej właśnie światyni mszę świętą dla polonijnych dziennikarzy odprawił tamtejszy proboszcz, zwracając w homilii uwagę na wyjątkowość misji dziennikarskiej dla Polonii na całym świecie.

Na Warmii i Mazurach jest i świat wyjątkowej techniki. To między innymi szlak wodny, czyli Kanał Elbląski ze swoimi pochylniami, kiedy łodzie płyną lądem. Z kolei Kanał Mazurski prowadzi swój szlak z jeziora Mamry do rzeki Łyna; to miała być droga wodna z mazurskich jezior do Bałtyku, planowali ją jeszcze krzyżacy, ale nic z tego nie wyszło. Wiele na Mazurach i Warmii bunkrów, twierdz i umocnień. Niektóre z nich z okresu międzywojennego ochraniały granicę Polski i Prus Wschodnich. Natomiast bunkry i betony, to głównie druga wojna światowa. To przede wszystkim kwatera Hitlera w Gierłoży (Wolfschanze, czyli Wilczy Szaniec), zaś w Mamerkach usytuowano kwaterę  niemieckich wojsk lądowych. Himmler miał swoją siedzibę w Pozezdrzu, a szef kancelarii Hitlera w Radziejach.
  
Dla wodniaków największą atrakcją są wielkie jeziora mazurskie. Wody zajmują 5 procent tego województwa, największe jezioro to Śniardwy (110 km.kw.), potem Mamry, Jeziorak i Niegocin. Miasteczka nad wszystkimi połączonymi kanałami jeziorami, to od dziesiątków lat uznane ośrodki sportu żeglarskiego. Wszystkie trasy mazurskich jezior liczą około 200 kilometrów, a żeglowanie na nich trwa od wczesnej wiosny do późnej jesieni.
  
Jest i rzeka Krutynia, jej szlak turystyczny uznany jako jeden z najpiękniejszych na rzekach nizinnych Europy, wynosi 100 kilometrów. Co kilkanaście kilometrów jest stanica wodna. Kto nie lubi za długo płynąć (tydzień trwa przepłynięcie całym szlakiem), może wybrać dwugodzinny spacer odcinkiem Krutyni przez Puszczę Piską. Tylko kaczki plątają się po rzece i bezczelnie dopominają się o jedzenie.
  
Mazury, to także niewielkie ośrodki sportów zimowych, ale ciekawiej i piękniej jest tam jednak latem.

Zbigniew Ringer