KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 21 kwietnia, 2024   I   04:54:54 PM EST   I   Jarosława, Konrada, Selmy
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Oszczędzanie po gorlicku

16 lipca, 2009

Starsi rodacy mają jeszcze zapewne w pamięci słynne hasło z epoki wczesnej Polski Ludowej: \"oszczędzaj światło!\". Nabrało ono nowego znaczenia, kiedy na Zachód zbiegł jeden z prominentnych funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Józef Światło i przed mikrofonem Polskiej Sekcji Radia Wolnej Europy zaczął opowiadać, co dzieje się w Polsce \"za kulisami bezpieki i partii\", czyli po prostu sypać swoich przełożonych, podwładnych oraz kolegów.

Wtedy na przyczepianych obok kontaktów elektrycznych karteczkach nagminnie zaczęto przestawiać słowa w powyższym haśle i brzmiało ono wówczas: "Światło, oszczędzaj!"
   
Dlaczego przypominam tę zamierzchłą dla młodzieży historię? Ponieważ chwalebna i ponadustrojowa idea oszczędzania jest nadal aktualna, chociaż niekiedy przybiera dziwaczne formy. Oto wymowny przykład z ostatnich dni.
   
Burmistrz Gorlic Kazimierz Sterkowicz postanowił sporo zaoszczędzić na miejskim oświetleniu i nakazał wyłączyć je w godzinach od 1.00 do 4.00. Jak wytłumaczył swój pomysł zdumionym mieszkańcom? Bardzo logicznie: że o tej porze po ulicach Gorlic przemieszczają się jedynie pojedyncze osoby, szkoda więc marnować na nie energię elektryczną, a co za tym idzie, także pieniądze. Oświetlona będzie wyłącznie przebiegająca przez miasto droga krajowa nr 28.
   
Jak obliczono w tamtejszym magistracie, da się w ten sposób zaoszczędzić około 200 tysięcy złotych rocznie, a za taką kwotę można zainstalować oświetlenie na dwóch ulicach. No i tutaj burmistrz rozchodzi się, niestety, z prawami logiki. Po co bowiem instalować nowe lampy, skoro i tak będą w ramach oszczędności wyłączone?

Jerzy Bukowski