KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Wtorek, 26 maja, 2020   I   Eweliny, Jana, Pawła

Ważny wyrok w sprawie busów

Stanisław Dębicki
05 kwietnia, 2020

Ważny wyrok w sprawie busów

Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił skargę kasacyjną złożoną na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który skazał na grzywnę w wysokości trzech tysięcy złotych (plus koszty sądowe) właściciela busa za to, że ominął przystanek końcowy, zatrzymał się na tym, którego nie było w rozkładzie, a później chciał się wytłumaczyć smogiem i korkami - poinformował portal LoveKraków.

„Na początku grudnia 2016 roku inspektorzy transportu drogowego ukarali kierowcę i jednocześnie właściciela busa kursującego na trasie pomiędzy Krakowem a sąsiednią miejscowością mandatem w wysokości 3 tys. złotych. Według nich podstawą do wymierzenia kary było zakończenie kursu na niezgodnym z rozkładem jazdy przystanku i zatrzymanie się na innym, który w rozkładzie był nieuwzględniony. Wszystko zgodnie z zapisami ustawy o transporcie drogowym. Co ciekawe, kierowca potwierdził inspektorom, że pominął przystanek i zatrzymał się na tym, na którym nie powinien, składając swój podpis na sprawozdaniu z kontroli” - czytamy w portalu.

Właściciel busa zaskarżył tę decyzję do WSA tłumacząc, że zmiany nastąpiły w wyniku pojawienia się korków ulicznych, złej jakości powietrza i czynników pogodowych. Przedstawienia takich dowodów domagał się jego pełnomocnik, ale sąd nie dopuścił ich orzekając jak wyżej.

„Zostały też przytoczone okoliczności, gdy faktycznie przedsiębiorca nie ponosi odpowiedzialności za m.in. wykroczenia, które popełnił. Są to klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych” - napisano na stronie https://lovekrakow.pl.

Wojewódzki Sąd Administracyjny odniósł się również do argumentu przewoźnika, że przystanek końcowy w Krakowie de facto jest parkingiem stwierdzając w uzasadnieniu wyroku, że „jeżeli przystanek jest wykorzystywany jako parking, to strona nie powinna go umieszczać w rozkładzie jazdy”.

„Na początku marca skargę kasacyjną rozpatrywał Naczelny Sąd Administracyjny. Jednak nie dopatrzył się uchybień w przeprowadzonym postępowaniu pierwszej instancji. W obszernym uzasadnieniu odniósł się do zarzutów podnoszonych przez pełnomocnika przedsiębiorcy, nie zgadzając się z żadnym z nich” - czytamy w portalu.

REKLAMA - DODAJ FIRMĘ