Środa, 24 kwietnia 2019    Bony, Horacji, Jerzego  
 
 
 
POLSKA - News from Poland

Rozliczanie sędziów stanu wojennego rozpoczęte Stanisław Dębicki


03-22-2019
ostatnia aktualizacja 03-22-2019, 07:00

- 8 marca Rzecznik Dyscyplinarny Ministra Sprawiedliwości wydał postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu w stanie spoczynku Andrzejowi G.-W. z jednego z pomorskich sądów rejonowych. Rzecznik postawił sędziemu zarzut popełnienia czynu, który wyczerpuje znamiona zbrodni komunistycznej i zbrodni przeciwko ludzkości. Grozi mu za to usunięcie ze służby sędziowskiej, a w konsekwencji pozbawienie wysokiego uposażenia sędziego w stanie spoczynku - powiedział Polskiej Agencji Prasowej wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.



Rozliczanie sędziów stanu wojennego rozpoczęte

„Związkowcy zostali bezprawnie skazani za udział w strajku w Stoczni Gdańskiej, który odbywał się w dniach 13-16 grudnia 1981 r., czyli przed opublikowaniem dekretu o stanie wojennym zakazującego strajków. Opozycjoniści zostali uniewinnieni dopiero po upadku komunizmu wyrokiem Sądu Najwyższego. Wiceminister przekazał, że zarzuty dyscyplinarne dotyczą wyroku, który w maju 1982 r. sędzia Andrzej G.-W. - jako członek trzyosobowego składu orzekającego - wydał wobec pięciu działaczy NSZZ <Solidarność>. Zostali oni wówczas skazani na kary do czterech lat więzienia. Jednego z nich umieszczono w zakładzie psychiatrycznym” - czytamy w depeszy PAP.

- Dekret o stanie wojennym, który zakazywał prowadzenia strajków, został formalnie ogłoszony w Dzienniku Ustaw dopiero 17 grudnia. Oznacza to, że prowadzenie akcji strajkowej w ramach „Solidarności” było wtedy legalne i nie zasługiwało na represje - dodał Piebiak, który zwrócił też uwagę, że sędzia Andrzej G.-W., pełniąc funkcję sędziego, sprawował jednocześnie stanowiska: członka egzekutywy Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Gdańsku oraz przewodniczącego Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego w tym Komitecie, musiał zatem wiedzieć, że strajk związkowców był legalny i zdawać sobie sprawę z bezprawności wydanego przez siebie wyroku.

Wiceminister określił go w rozmowie z PAP mianem komunistycznego działaczem w todze z łańcuchem na szyi i wyraził przekonanie, że w tej sprawie wszczęte zostanie również postępowanie prokuratorskie, a w ramach sankcji karnej sędziemu może grozić kara pozbawienia wolności.

„Wiceszef resortu sprawiedliwości zaznaczył przy tym, że postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziemu Andrzejowi G.- W. nie zostało wszczęte w ramach wniosków IPN, o których informował wcześniej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro” - napisała PAP.

Ziobro poinformował, że pion śledczy Instytut Pamięci Narodowej skierował do sądów dyscyplinarnych wnioski o uchylenie immunitetów siedmiu sędziom i prokuratorom z okresu PRL, co pozwoli na pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej.

„Sędziowie i prokuratorzy z okresu PRL mają odpowiedzieć za bezprawne pozbawienie wolności osób, które sprzeciwiały się wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 r. i protestowały przeciwko komunistycznym władzom. Z wnioskami o uchylenie immunitetów tym osobom wystąpiła Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie, której pracami kieruje prok. Marek Rabiega. Wskutek działań PRL-owskich sędziów i prokuratorów - jak podał pion śledczy IPN - co najmniej 10 osób zostało bezprawnie skazanych za opozycyjną działalność. Surowe wyroki więzienia i przetrzymywanie w areszcie - jak podkreślili prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej - złamały życie wielu pokrzywdzonych, wśród których byli nawet uczniowie szkół średnich”- czytamy w depeszy PAP.

Sprawa, o której mowa w poprzednim akapicie, dotyczy trzech byłych sędziów Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego i czterech byłych prokuratorów Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Koszalinie. Jest ona rezultatem prowadzonego od września 2016 roku śledztwa IPN, w którym poddano analizie ponad 20 postępowań karnych prowadzonych w latach 1981-1982.

Pion śledczy IPN przekazał PAP, że w tej sprawie decyzje sędziów i prokuratorów prowadziły do pozbawienia wolności osób, które w różnych formach okazywały sprzeciw wobec wprowadzenia w Polsce stanu wojennego oraz odebrania obywatelom podstawowych praw i wolności.

„Były one skazywane i represjonowane, mimo że nie dopuściły się przestępstw. Ich sprzeciw sprowadzał się do wyrażania politycznych opinii zgodnie z obowiązującym wówczas prawem. Potwierdził to po przemianach ustrojowych w Polsce Sąd Najwyższy, uniewinniając wszystkich skazanych” - napisało kierownictwo Instytutu Pamięci Narodowej w cytowanym przez Polską Agencję Prasową komunikacie.

Bardzo dobrze, że wprawdzie z ogromnym opóźnieniem, ale zaczyna się jednak rozliczanie sędziów, którzy wiernie służąc nie prawu, ale reżimowi komunistycznemu, splamili honor swojego zawodu w stanie wojennym.

Stanisław Dębicki
Polish Pages Daily News
Amerykański Portal Polaków

 
 
  
 

Pozostałe wiadomości: POLSKA - News from Poland
 
 
REKLAMA · ADVERTISING · KATALOG FIRM (POLISH PAGES) · OGŁOSZENIA BEZPŁATNE · KALENDARZ IMPREZ
POLSKA · USA · SWIAT · POLONIA · IMIGRACYJA · ZDROWIE · WHO IS WHO · PRAWO I FINANSE · FOTOREPORTAŻE · TROCHĘ HISTORII · GRY
REGULAMIN · OCHRONA PRYWATNOŚCI · O NAS · KONTAKT · AGENCJA REKLAMOWA USA · STRONY INTERNETOWE DLA BIZNESU