Środa, 20 marca 2019    Joachima, Kiry, Maurycego  
 
 
 
POLSKA - News from Poland

Głuszce przegnały narciarzy Stanisław Dębicki


02-18-2019
ostatnia aktualizacja 02-17-2019, 16:07

„Władze Babiogórskiego Parku Narodowego wydały całkowity zakaz poruszania się na nartach po obszarze chronionym w okresie od początku lutego do końca listopada. Obowiązuje on na całym terenie parku, zarówno na szlakach, jak i poza nimi. Podobne ograniczenia wprowadziła również słowacka strona” - czytamy na stronie internetowej Radia Kraków.



Głuszce przegnały narciarzyPeople hike in Babia Gora National Park (Babiogorski Park Narodowy) in Poland. It is one of 23 national parks in Poland established 1954. Foto Tupungato

Zakaz jest związany z ochroną rzadkich gatunków zwierząt występujących w okolicach Babiej Góry (zwanej także Diablakiem). Chodzi w szczególności o głuszce, których znacznie ubywa z roku na rok. Narciarze, którzy nie poruszają się po szlakach turystycznych mogą je niepotrzebnie stresować.

- Nikt z nas nie lubi, żeby ktoś nam przeszkadzał w zaciszu domowym. One są tutaj gospodarzami, powinniśmy się dostosować do zasad i rytmu przyrody, który tu obowiązuje - powiedział krakowskiej rozgłośni Maciej Mażul z BPN.

Zakaz oburzył narciarzy.

- Ubolewamy, że Park nie wypracował koncepcji ze środowiskiem, dbając o ochronę przyrody i równocześnie udostępniając szlaki narciarskie do zjazdu. Można pogodzić kwestie turystyczne i ochroniarskie - wyjaśnił niezadowolenie miłośników dwóch desek Dariusz Finster z Klubu Wysokogórskiego Kraków.

Babiogórski Park Narodowy jest niewielki. Mniejsze od niego są tylko Ojcowski i Pieniński.

- Mamy świadomość tego, że w Tatrach, w Gorcach, czy w Bieszczadach ruch narciarski jest dopuszczalny, ale na naszym stosunkowo niewielkim terenie jest aż 55 kilometrów znakowanych szlaków turystycznych. Logicznym jest, że turysta narciarz nie jest w stanie cały czas poruszać się wyłącznie po szlaku, zwłaszcza w miejscu, które jest dość intensywnie penetrowane również przez turystów pieszych. Zgadzając się na obecność turysty narciarza, musieliśmy się zgodzić, że może się on poruszać w odległości 50 metrów po jednej i drugiej stronie szlaku. Dla przykładu dołożenie dodatkowego pasa o szerokości około 100 metrów dla narciarzy oznaczałoby w praktyce zbyt radykalną ingerencję w przyrodę, na co Park nie mógłby pozwolić - powiedział na antenie RK dyrektor BPN Tomasz Pasierbek.

Zajmująca się na terenie Parku ochroną zwierząt Barbara Pregler przypomniała, że głuszce przygotowują się teraz do tokowiska, czyli do okresu godowego.

- Głuszec jest gatunkiem bardzo wrażliwym, bardzo nielubiącym obecności człowieka. Potrzebuje spokoju. Rozbicie w trakcie tokowiska może spowodować, że w ogóle para nie złoży jaj - wytłumaczyła w rozmowie z dziennikarką krakowskiej rozgłośni.

„Za niedostosowanie się do zakazu poruszania się na nartach na terenie parku strażnicy nakładają na narciarzy mandaty w wysokości 100 złotych. Do tej pory ukarano dwie osoby. Po stronie słowackiej kary są po pierwsze wyższe, a po drugie osobom, które lekceważą zasady grozi konfiskata mienia. Według szacunków pracowników parku na Babiej Górze jest od 20 do 30 osobników głuszca” - napisano na stronie Radia Kraków.

Stanisław Dębicki
Polish Pages Daily News
Amerykański Portal Polaków

 
 
  
 
 

Pozostałe wiadomości: POLSKA - News from Poland
 
 
REKLAMA · ADVERTISING · KATALOG FIRM (POLISH PAGES) · OGŁOSZENIA BEZPŁATNE · KALENDARZ IMPREZ
POLSKA · USA · SWIAT · POLONIA · IMIGRACYJA · ZDROWIE · WHO IS WHO · PRAWO I FINANSE · FOTOREPORTAŻE · TROCHĘ HISTORII · GRY
REGULAMIN · OCHRONA PRYWATNOŚCI · O NAS · KONTAKT · AGENCJA REKLAMOWA USA · STRONY INTERNETOWE DLA BIZNESU