KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 24 października, 2021   I   06:50:03 PM EST   I   Arety, Marty, Marcina
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Dziennikarz uniewinniony za ujawnienie przebiegu utajnionej rozprawy

Jerzy Bukowski     29 kwietnia, 2018

Dziennikarz uniewinniony za ujawnienie przebiegu utajnionej rozprawy

Krakowski Sąd Okręgowy prawomocnym wyrokiem uniewinnił dziennikarza obywatelskiego Józefa Wieczorka od zarzutu upublicznienia w internecie nagrania z przebiegu niejawnej rozprawy uznając, że oskarżony nie został prawidłowo pouczony i uprzedzony o konsekwencjach prawnych takiego czynu, nie może więc z tego powodu ponosić odpowiedzialności karnej - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

„Sprawa dotyczyła ujawnienia przebiegu niejawnej rozprawy w procesie Adama Słomki oskarżonego o podżeganie gangsterów do pobicia sędziego i ostatecznie uniewinnionego od tego zarzutu. Do sądu w marcu 2015 r. przyszła publiczność z biało-czerwonymi opaskami, z napisem KPN na rękawach, która domagała się udziału w rozprawie. Wyproszona przez sąd głośno protestowała, a wyprowadzona przez policjantów śpiewała patriotyczne pieśni na korytarzu. Przebieg rozprawy nagrywał obecny na sali Adam Słomka” - czytamy w depeszy PAP.

W tym samym dniu określający się jako „dziennikarz obywatelski, solidarny z obozem patriotycznym i działający dla dobra publicznego” Józef Wieczorek zamieścił w popularnym portalu internetowym filmowe nagranie, za co został oskarżony przez prokuraturę o publiczne rozpowszechnianie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności. Początkowo sąd wymierzył mu w trybie zaocznym grzywnę w wysokości 3 tysięcy złotych, po jego sprzeciwie sprawa trafiła na normalną rozprawę.

„Oskarżony przyznał się przed sądem do opublikowania trwającego prawie dwie godziny nagrania, jednak nie do winy. Wyjaśnił, że wyszedł z rozprawy zaraz na początku i nie miał świadomości, że sąd wyłączył jawność. Myślał, że sąd wyprosił publiczność z powodu hałasu. Po rozprawie otrzymał od jednej z osób obecnych na sali rozpraw kartę pamięci z nagraniem i był przekonany, że jest ono legalne. W toku procesu podkreślał słaby słuch, na zakończenie dołączył potwierdzające to wyniki badań” - napisała PAP.

W kwietniu 2017 roku sąd pierwszej instancji uznał jego winę za udowodnioną i wymierzył mu karę 1,5 tys. zł grzywny podkreślając, że nawet jeżeli oskarżony działał w subiektywnie odczuwanym interesie publicznym, to i tak dopuścił się naruszenia prawa.

Apelację od wyroku złożyła obrona, opinię dołączyło także Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

„Sąd odwoławczy, rozpoznając sprawę, stwierdził, że decydujące w zmianie zaskarżonego wyroku i uniewinnieniu oskarżonego okazało się ustalenie sądu, iż oskarżony nie został prawidłowo pouczony przez przewodniczącą składu sędziowskiego o konsekwencjach karnych za ujawnienie przebiegu niejawnej rozprawy” - czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.


Jerzy Bukowski

Dziennik Polonijny
Polish Pages Daily News