KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 28 listopada, 2021   I   07:41:47 PM EST   I   Jakuba, Stefana, Romy
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Fontanny pełne ludzi

18 sierpnia, 2008

Fontanny pełne ludzi

Czy w upalne dni lata można ochłodzić się, wchodząc na chwilę do miejskiej fontanny?

Władze Krakowa udzieliły pozytywnej odpowiedzi na to pytanie. Rzeczniczka Straży Miejskiej stwierdziła, że nie ma żadnych przepisów, zabraniających wchodzenia do fontann  i innych oczek wodnych pod warunkiem odpowiedniego zachowywania się w nich.
   
No właśnie! Tu rodzi się problem. Jak precyzyjnie rozróżnić bowiem dozwoloną kąpiel w celu zminimalizowania dojmujących skutków wysokiej temperatury od używania publicznej fontanny tudzież sadzawki do zmywania z siebie brudu i prania garderoby przez odstręczających wyglądem i zapachem miejskich kloszardów?
   
Niejeden raz byłem świadkiem takich dość odrażających wydarzeń w centrum Krakowa, w którym z roku na rok przybywa fontann (często pięknych). Wiem, że może to zabrzmieć niezbyt poprawnie politycznie, ale jako wannę i pralkę wykorzystują te darmowe źródła wody - oprócz osób bezdomnych - głównie Romowie. Niekiedy całe rodziny wskakują do nich i przy użyciu mydła oraz proszku do prania urządzają na oczach nie kryjących zażenowania i obrzydzenia przechodniów wielominutowe oblucje.
   
O ile widok człowieka dyskretnie schładzającego górne i dolne kończyny oraz twarz wodą z fontanny nie jest niczym nagannym, o tyle wchodzenie do miejskich fontann w zgoła innych celach nie wydaje się zachowaniem, wobec którego stróże porządku publicznego powinni przechodzić obojętnie.
   
Czy krakowskiej Straży Miejskiej wystarczy determinacji, aby skutecznie zapobiegać takim obrażającym moralność i dobre obyczaje zachowaniom, skoro nie wolno jej zakazywać nikomu wskakiwania do fontann?

Jerzy Bukowski