KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 23 czerwca, 2024   I   07:49:11 AM EST   I   Albina, Wandy, Zenona
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Komańcza - Niewielka miejscowość górska.

29 stycznia, 2008

Komańcza, położona jest na granicy Beskidu Niskiego i Bieszczadów. Stąd właśnie prowadzi turystyczna droga w kierunku Bukowska, a także stąd bierze swój początek odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego, który zmierza przez Chryszczatą i Połoniny, a dalej przez Szeroki Wierch i Rozsypaniec, by właśnie tu zakończyć swój bieg.

Miejscowość ta, usytuowana jest w kotlinie potoku Osławica i Barbarka. Malowniczo otaczają ją zalesione szczyty gór, które w szczególny sposób zdobią beskidzki pejzaż. Komańcza założona została w dobrach królewskich na prawie wołoskim w 1512 roku, na podstawie przywileju lokacyjnego wydanego Iwankowi Krajnikowi ze Szczawnego, przez starostę sanockiego Mikołaja Kamienieckiego. Zgodnie ze wspomnianym przywilejem, miejscowość ta miała się nazywać Krzemienna, lecz z czasem przyjęła ona nazwę Komańcza, od płynącego tutaj Kumanieckiego Potoku Barbarka.

Stare źródła historyczne podają, że nazwa Komańcza związana jest z mongolsko - tatarskim plemieniem Kumanczy, którzy przed wiekami dotarli na te właśnie tereny, w celu ich całkowitego złupienia i wymordowania okolicznej ludności. Jak podaje pewna legenda tatarska, najstarszy z rodu wspomnianych Kumanczy Iro, wziął w jasyr dwadzieścia najpiękniejszych Polek mieszkanek Beskidu Niskiego, które w drodze popełniły samobójstwo, trocząc się przy siodłach mongolskich wojowników. Zapiski historyczne z 1565 roku stwierdzają, że już wtedy w Komańczy rezydowało wiele bogatych rodzin, posiadających ogromne dobra sukcesorskie. Wśród nich był kniaź Wasyley oraz mający przepiękne dobra majątku ruchomego pop Jurgis.

To wszystko przyczyniło się, do wielkiego znaczenia ekonomicznego Komańczy w szesnastym wieku. Po najeździe na te tereny, wojsk Jerzego Rakoczego, co miało miejsce w 1657 roku, który w bestialski sposób rabował i grabił te tereny, Komańcza zubożała na tyle, że zamieszkiwało ją tylko kilka rodzin obrabiających dwa łany areału ziemskiego. W niespełna 30 lat później, na Komańczę spadło kolejne nieszczęście. W 1686 roku, na wieś napadła banda węgierskich tołhajów, rabując wszystko co się dało, a mieszkańców tejże miejscowości palono żywcem. Ale Polacy i tym razem potrafili pokazać, że w nawałnicach wojennych, które coraz częściej obejmowały nasz kraj, potrafili niebywale szybko się jednoczyć, by skutecznie dawać opór zaistniałej sytuacji. Potomkowie kniazia Wasyleya, za swoją waleczność i oddanie dla ratowania ojczyzny, otrzymali z rąk królewskich tytuły szlacheckie z herbem Leliwa.

Na uwagę zasługuje fakt, iż do swych imion przyjęli oni od nazwy miejscowości, w której mieszkali nazwisko Kumanieccy. W XVIII wieku wznieśli tam oni okazały drewniany dwór, z wysokim czterospadowym dachem gontowym, który uległ zniszczeniu dopiero po 1945 roku. Dwór ten, w początkach swojego istnienia posiadał podłogi modrzewiowe, wysoko pokostowane, co było atrybutem wyposażenia tylko domów bogatych rodzin szlacheckich. Ściany tego dworku, strojone były rozlicznymi sztukateriami, gipsowo - lepikowymi, które także podwyższały standard tej rezydencji.

Po okresie zniszczeń i napadów nastał okres ożywienia gospodarczego Komańczy, na co wpłynęła budowa w latach 1872 - 1888 linii kolejowej biegnącej z Przemyśla przez Chyrów do Budapesztu przez Przełęcz Łupkowską. W grudniu 1872 roku, doprowadzono też do Komańczy linię kolejową wiodącą do Nowego Łupkowa. Czas I wojny światowej, zapisał się krwawo w historii Beskidu Niskiego i Bieszczad, a szczególnie Komańczy. Zacięte i krwawe walki toczyły się od listopada 1914 roku. Wojskowe znaczenie tego regionu, jak i całej Komańczy było ogromne. Tu linia frontu zatrzymała się na dłużej. Austriacy zaczęli wznosić stałe linie obrony, co przyniosło znaczące efekty na korzyść ich wojsk.

Od końca stycznia 1915 roku, trwały tutaj aż do dnia 2 maja niekończące się walki i potyczki. W tym to dniu, ruszyła też wielka ofensywa austriacko-niemiecka, która rozbiła front rosyjski. Rosjanie w pośpiechu opuszczali wywalczone pozycje na terenie Beskidu Niskiego i Bieszczadów. Pod koniec wojny monarchia Habsburgów zaczęła upadać. Pogórze Bieszczadzkie znalazło się na styku walk polsko - ukraińskich. Na początku 1919 roku, tereny te zostały opanowane przez oddziały polskie. W okresie międzywojennym, Komańcza zaczęła rozwijać się jako miejscowość letniskowa. W bocznej dolince Beskidu Niskiego, powstało znane w całej Polsce Letnisko – Komańcza, także pobudowano tu kilka piętrowych, drewnianych pensjonatów dla turystów.

Do dziś przetrwały tylko dwa z nich. W jednym mieści się obecnie Klasztor Sióstr Nazaretanek, drugi zajmuje schronisko PTTK. Polska międzywojenna była państwem wielonarodowościowym, a w 1921 roku Ukraińcy stanowili w tych terenach 14,3% ludności, ich liczba wynosiła wówczas 3,9 milionów. Pod koniec lat trzydziestych XX wieku, liczba ludności ukraińskiej wynosiła już około 5 milionów.

W ostatnim okresie, przed wybuchem II wojny światowej, południową część tego terenu, zamieszkiwała przeważnie ludność łemkowska i ukraińska, z pojedynczymi skupiskami ludności polskiej. We wrześniu 1939 roku, Komańcza błyskawicznie znalazła się pod okupacją niemiecką, lecz na mocy paktu Ribbentrop - Mołotow, Niemcy podzielili się tym regionem z Sowietami. Po stronie sowieckiej zaczęły się liczne deportacje Polaków na Syberię, zaś po stronie niemieckiej okupanci werbowali i obsadzali wojskowe stanowiska Ukraińcami, tworząc z nich służby pomocnicze, policję ukraińską, a wszystko po to, by podjudzać przeciwko sobie do tej pory w miarę zgodnie ze sobą żyjącą ludność polską i ukraińską. W pierwszych dniach II wojny światowej, oddziały polskie strzegące granicy, stoczyły ze sobą kilka potyczek z dywersantami niemieckimi i ukraińskimi. Saperzy wysadzili tunel pod Przełęczą Łupkowską, odcinając tym samym połączenie kolejowe ze Słowacją.

Do większych walk w okolicach Komańczy nie doszło, ponieważ w dniu 12 września wkroczyły tu jednostki Wehrmachtu, radośnie witane przez ukraińskich nacjonalistów. Rozpoczęła się ponura okupacyjna noc, liczne aresztowania polskich patriotów, masowe egzekucje, prześladowania, eksterminacja Żydów i Cyganów. Okupant niemiecki niemal od samego początku rozprawiał się krwawo z ludnością narodowości żydowskiej i cygańskiej. Już jesienią 1941 roku, żandarmi niemieccy zebrali pod jednym budynkiem wszystkich zamieszkujących tę miejscowość Cyganów, wraz z kobietami i dziećmi i rozstrzelali ich na miejscu, bez wcześniejszych wyroków sądowych. W połowie czerwca 1943 roku, 28 Cyganów mieszkających wówczas w Komańczy bestialsko wymordowały oddziały niemieckie w dolinie potoku Piwnego.

U schyłku 1944 roku, większa część Beskidu Niskiego i całego regionu Podkarpackiego była już wolna. W czasach dzisiejszych, szczególną uwagę zwiedzającego te tereny turysty, skupia stara, greckokatolicka cerkiew parafialna pod wezwaniem Opieki Matki Boskiej, która została wybudowana w 1802 roku. Natomiast w roku 1834, wzniesiono w Komańczy dzwonnicę bramną, a w 1836 roku odbudowano na wzór szesnastowieczny zakrystię. Cerkiew ta, była wielokrotnie remontowana. Z dawnego wyposażenia do początku XXI wieku, zachował się jedynie ikonostas z 1832 roku.

Cechą szczególną było usytuowanie zakrystii na przedłużeniu sanktuarium, które biegło na osi główno - wzdłużnej cerkwi. Cerkiew w Komańczy wraz z dzwonnicą stanowiła jeden z trzech zachowanych przykładów wschodnio łemkowskiego budownictwa sakralnego. W dniu 13 września 2006 roku, cerkiew ta wraz ze starym wyposażeniem doszczętnie spłonęła, strażakom udało się uratować jedynie zabytkową dzwonnicę. Następnego dnia arcybiskup Adam Dubec zapowiedział odbudowę cerkwi w dawnej formie i kształcie.
 
\"\"

Ewa Michałowska Walkiewicz

Galeria