KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 16 czerwca, 2024   I   11:51:35 AM EST   I   Aliny, Anety, Benona
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Poszukiwania ofiar Procesu Szesnastu

30 lipca, 2015

W marcu Instytut Pamięci Narodowej zamieścił całostronicowe ogłoszenie w moskiewskim dzienniku „Komsomolskaja Prawda”, prosząc o nawiązanie kontaktu e-mailowego każdą osobę, która posiada informacje o śmierci lub miejscu pochówków skazanych w procesie 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego generała Leopolda Okulickiego, Jana Stanisława Jankowskiego i Stanisława Jasiukiewicza.

Jak dowiedział się „Nasz Dziennik”, na razie nie przyniosło ono efektów. Owszem, były odzewy, ale nie zawierały nic konkretnego.

„- Ale chodziło nam również o to, żeby ten apel odbił się szerokim echem w Rosji, chodziło o zwrócenia uwagi w tamtejszym społeczeństwie i w jakiejś mierze to zostało osiągnięte - powiedział gazecie rzecznik IPN Andrzej Arseniak.
Profesor Wojciech Majerski uważa, że nie należy tracić nadziei.

„- Jest to dziwne społeczeństwo, ale w jakimś zakresie ma odruchy normalne. Ktoś się mógł odezwać. Zawsze jest jakaś szansa. Jeśli są problemy na linii archiwalnej i kontaktu z rosyjskimi historykami, a tu się nic nie udało ustalić, nic o Jasiukiewiczu nie wiemy, to jakaś szansa była. Z tym, że to jest zdecydowanie za późno. Mógłby się odezwać ktoś, kto się zetknął z jego osobą, ktoś na punktach przesyłowych, jakiś strażnik, ale od tej pory minęło 70 lat, to jest już za późno, ale nigdy nie zawadzi kierować takie apele. Pokazuje to także, że liczymy na nich, że traktujemy ich w sposób normalny, wierzymy, że mogą coś przekazać. Ale szanse od początku były niewielkie. Podczas badań archiwalnych nie udało się na ten temat nic odnaleźć. Myśmy przez długie lata prowadzili w miarę normalnie badania archiwalne w Rosji, tak gdzieś do 2000 roku.

Były oczywiście jakieś wyłączenia, ale często było one oznaczone. I w inwentarzach widać było, jakich dokumentów się nie dostaje. Czyli, gdy te dokumenty byłyby do zdobycia, to ktoś by je znalazł. Chyba że archiwum Federalnej Służby Bezpieczeństwa zostanie otwarte. Na razie jest zamknie i niedostępne historykom” – powiedział „Naszemu Dziennikowi”.
Pion śledczy IPN, który prowadził w latach 2003-2009 śledztwo w tej sprawie, skierował do Rosji wniosek o pomoc prawną, ale po odmowie jego realizacji przez Główną Prokuraturę Wojskową Federacji Rosyjskiej postępowanie zostało umorzone. Mimo to Instytut nie wyklucza ponowienia wniosku w przyszłości.


Stanisław Dębicki
Dziennik Polonijny
Polish Pages Daily News