KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 24 października, 2021   I   06:48:52 PM EST   I   Arety, Marty, Marcina
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Meble Komendanta wracają do Sulejówka

31 grudnia, 2014

Ministerstwo Obrony Narodowej zwróci meble należące do Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego zrabowane w latach 40. ubiegłego wieku z jego dworku Milusin w Sulejówku - ustaliła „Rzeczpospolita”.

„Kilkanaście mebli, m.in. krzesła, stolik i fotele w stylu Ludwika XVI, a także obrazy pochodzące z dworku, pejzaż Wilna, portret jednego z członków rodziny Marszałka, ponadto kandelabry i rzeźba znajdują się w doskonałym stanie. Rzeczy te odkryli - o czym jako pierwsi poinformowaliśmy już w sierpniu - pracownicy Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Od wielu miesięcy, starają się o zwrot tych niezwykle cennych pamiątek po Marszałku” - czytamy w gazecie.
Jak poinformował redakcję rzecznik MON pułkownik Jacek Sońta, wszystko jest na dobrej drodze, aby obiekty te wróciły do Sulejówka.

„- Fundacja Rodziny Józefa Piłsudskiego zwróciła się do Ministra Obrony Narodowej z wnioskiem o przekazanie zbioru mebli i pamiątek zidentyfikowanych jako wystrój dworku Milusin Marszałka Józefa Piłsudskiego. Intencją ministerstwa oraz Fundacji jest, aby te elementy spuścizny narodowej związanej z postacią Marszałka, znalazły się w zbiorach Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku w możliwie jak najkrótszym czasie” - powiedział gazecie, ale nie sprecyzował, kiedy zostaną one zwrócone.

Nie wiadomo w jaki sposób meble Komendanta trafiły do wojskowego ośrodka.

„Jak ustaliliśmy, po wojnie przez jakiś czas rezydowali w nim oficerowie NKWD. Sowieci opuścili budynek w połowie 1947 roku, obiekt ten został wtedy rozgrabiony. Przejęła go administracja wojskowa. I być może już wtedy trafiły tam elementy wyposażenia zrabowane z dworku Marszałka Piłsudskiego w Sulejówku. Bo oto latem 1947 r. do Milusina przyjechał gen. Piotr Jaroszewicz, ówczesny wiceminister obrony narodowej odpowiedzialny za kwatermistrzostwo, późniejszy premier w PRL. Obejrzał dworek Marszałka. W kilka dni potem przyjechali tam żołnierze i załadowali na ciężarówki meble, pamiątki, książki i wywieźli je w nieznanym kierunku” - napisała „Rzeczpospolita”.


Stanisław Dębicki
Dziennik Polonijny
Polish Pages Daily News