KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Sobota, 26 września, 2020   I   10:13:38 PM EST   I   Cypriana, Justyny, Łucji
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

„Szpital Domowy” na krakowskim Rynku

17 listopada, 2014

The single-nave building of Church of St. Wojciech in the Market Square built in the Romanesque style Krakow Poland. Fot. Dziewul / Bigstock
The single-nave building of Church of St. Wojciech in the Market Square built in the Romanesque style Krakow Poland. Fot. Dziewul / Bigstock

Trzydzieści krakowskich wspólnot i duszpasterstw akademickich postanowiło uruchomić od 18 listopada do 18 grudnia od godziny 20.00 do 22.00 w kościółku pw. Świętego Wojciecha na Rynku Głównym i wokół niego „Szpital Domowy” - poinformował „Gość Niedzielny”.

„Codziennie przez cały miesiąc w niewielkiej świątyni w samym sercu miasta odbywać się będzie modlitwa pod przewodnictwem innej grupy. Intencją modlitwy ma być moralna odnowa Krakowa, w którego centrum kwitną kluby erotyczne” - czytamy w „GN”.

Pomysł i nazwa są dziełem księdza Piotra Skarg, którego proces beatyfikacyjny niedługo się rozpocznie. Nie bez znaczenia była też dla jego twórców słynna wypowiedź papieża Franciszka o Kościele jako szpitalu polowym.

„- Nie idziemy do klubów, ani do dziewczyn z parasolkami, nie chcemy ich zaczepiać, ani prowokować. My się za nich modlimy” - powiedział tygodnikowi jeden z zaangażowanych w akcję.

Marzeniem organizatorów akcji jest, by kluby erotyczne zniknęły z centrum Krakowa przed Światowymi Dniami Młodzieży w 2016 roku.

„- Pomijając kwestie wizerunkowe, we mnie zwyczajnie rodzi się moralny ból, że przesuwa się granica pomiędzy tym, co jest dopuszczalne, a co nie, między dobrem a złem” - wyjaśniła powody swojego zaangażowania w „Szpital Domowy” jedna z dziewczyn.

Młodzież wspiera m.in. metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz, którego list w tej sprawie został odczytany w kościołach archidiecezji dwa dni przed rozpoczęciem akcji.

„Modlitwa rozpoczyna się w dzień liturgicznego wspomnienia bł. Karoliny Kózkówny oraz w setną rocznicę jej męczeńskiej śmierci. Ta młoda dziewczyna straciła życie broniąc swej godności. Dziś młodzi ludzie w naszym mieście stają przed podobnymi wyborami, choć pozornie nie grozi im utrata życia. Narażeni są jednak na zaprzepaszczenie tego, co nadaje sens ich życiu: poczucia własnej godności i zdolności do dojrzałej miłości. Popatrzmy na fakty: w Krakowie aż roi się od nocnych klubów, w których cielesność, szczególnie kobiet, jest wykorzystywana w sposób wręcz profanacyjny. Co wieczór i co noc w obrębie samego centrum rozdawane są tysiące zaproszeń, a młodzi nieraz natarczywie nakłaniani są do skorzystania z tej oferty. Kraków, stolica Miłosierdzia Bożego i miasto tylu świętych coraz bardziej staje się symbolem wyuzdania. Nie możemy na to patrzeć biernie, podejmijmy wysiłek obrony tak wielkich wartości, jakimi są godność ludzkiego ciała, świętość małżeńskiej miłości, formacja młodych sumień” - czytamy w liście.

\"\"

Tę oryginalną inicjatywę duszpasterska może wesprzeć każdy mieszkaniec podwawelskiego grodu i turysta przechodzący przez Rynek Główny.


Jerzy Bukowski

Dziennik Polonijny
Polish Pages Daily News