KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Poniedziałek, 6 lutego, 2023   I   03:04:26 PM EST   I   Amandy, Bogdana, Doroty
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Krakowski rekord

04 września, 2007

Krakowski rekord

Kraków jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez krajowych i zagranicznych turystów miast w Polsce. Nie ma w tym nic dziwnego, zważywszy na liczbę zabytków, jakie można obejrzeć w nim obejrzeć. Ale samymi tylko zabytkami nie przyciągnie się mnóstwa gości, których liczba rośnie w budzącym podziw i zazdrość włodarzy innych miast tempie: każdego roku przyjeżdża pod Wawel średnio o 900 tysięcy odwiedzających więcej. Wedle ostrożnych szacunków w tym roku będzie ich ponad 9 milionów, co stanowi swoisty rekord.

To, co było jeszcze kilkanaście lat temu główną turystyczną bolączką Krakowa, teraz staje się jego ogromną zaletą. Mam na myśli bazę hotelową i gastronomiczną, której rozwój nadąża za zwiększającą się liczbą gości. Podwawelski gród ma obecnie aż 350 tysięcy miejsc noclegowych w obiektach różnej klasy: od pięciogwiazdkowych hoteli poczynając, a na hostelach i pokojach gościnnych kończąc. Równie imponująco przedstawia się także sieć restauracji, kawiarni, pubów i barów. Jest ich tak wiele, że wielu warszawiaków regularnie przyjeżdża do Krakowa, aby spędzić tu szampański weekend.
   
Bo oprócz suchych liczb jest jeszcze to najważniejsze, czego nie da się ująć w kategoriach ilościowych, czyli specyficzna, niepowtarzalna atmosfera, przesiąknięta wspaniałą tradycją i wysoką kulturą. Każdy znajdzie tu coś odpowiedniego dla siebie. Kto chce po spektaklu w teatrze lub operze zjeść wykwintną kolację w lokalu uwzględnionym w najsławniejszych światowych przewodnikach gastronomicznych ma tak samo wielki wybór jak ci, którzy wolą spędzić wieczór i noc w oferujących różne klimaty, nastroje oraz rodzaje muzyki pubach i klubach. Jedni i drudzy często spotykają się zaś nad ranem na kultowych kiełbaskach z rusztu, serwowanych pod halą targową przy ulicy Grzegórzeckiej.
   
Wedle wyliczeń Biura do spraw Turystki Urzędu Miasta Krakowa, przeciętny turysta wydaje pod Wawelem od 50 do 1200 złotych dziennie. Najbardziej oszczędni są nasi ubodzy sąsiedzi z Ukrainy i Słowacji, do najbardziej rozrzutnych należą Kanadyjczycy i Irlandczycy. Brytyjczycy, którzy w zeszłym roku stanowili 16 procent wszystkich gości, zostawiają około 750 złotych dziennie, a raczej nocnie, jako że przeważają wśród nich głównie amatorzy weekendowych uciech.
   
Warto więc wpaść do Krakowa o dowolnej porze roku, aby pooddychać cudowną atmosferą oferującej cały wachlarz różnorodnych atrakcji europejskiej stolicy kultury, potrafiącej zadowolić i usatysfakcjonować każdego, kto zdecyduje się spędzić w niej kilka niezapomnianych dni.

Z Krakowa dla www.Poland.US
Jerzy Bukowski