KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 21 kwietnia, 2024   I   01:14:47 PM EST   I   Jarosława, Konrada, Selmy
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Nietrzeźwa Julia, pijany Romeo

07 sierpnia, 2007

Doprawdy, wiele prawdy jest w powiedzeniu, że jeśli jakaś tragedia się powtarza, to wyłącznie jako farsa.

Chyba najpiękniejszym opisem miłosnej namiętności, jaki znamy z literatury, jest tzw. scena balkonowa z "Romea i Julii" Wiliama Szekspira. Genialny dramaturg nie postawił kropki nad "i", każąc nam się jedynie domyślać, co mogło zajść w alkowie pięknej Julii, do której dostał się w ekwilibrystyczny sposób Romeo. Tym, co dominuje w owej scenie, jest  bowiem romantyczne, subtelne i delikatne uczucie, łączące dwoje kochanków, nic więcej.
   
I oto przed paroma dniami byliśmy w Polsce świadkami swoistej repliki sceny balkonowej. Z tą tylko różnicą, że na warszawskiej Pradze do sypialni swej "drugiej połowy" usiłowała się dostać o 4.00 rano zakochana dziewczyna. Wykorzystała w tym celu wszelkie nierówności ściany oraz rynnę, ale celu nie osiągnęła, spadając - na szczęście z niewielkiej wysokości - na ziemię. Ten dramatyczny moment przekazało szerokiej publiczności nie pióro wielkiego twórcy, lecz system kamerowego monitoringu.
   
Kiedy na pomoc leżącej na ulicy 17-latce pośpieszyli przechodnie, okazało się, że rodzima Julia AD 2007 jest mocno znietrzeźwiona i bynajmniej nie wykazuje zadowolenia z oferowanej jej samarytańskiej przysługi. Co więcej, niewiele od niej starszy warszawski Romeo również wprowadził do swojego organizmu znaczną ilość  alkoholu i nie bardzo w ogóle wiedział, co stało się pod jego oknem.
   
Kiedy umieszczano ich w policyjnym radiowozie, oboje podsumowali zaistniałą sytuację w słowach, których próżno byłoby szukać u Szekspira. Niestety, w izbie wytrzeźwień nie obowiązuje koedukacja, zostali więc brutalnie rozdzieleni. Ale lepszy chyba taki los, niż ten, który spotkał przed wiekami Romea i Julię.

Z Krakowa dla www.Poland.US
Jerzy Bukowski