KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 24 października, 2021   I   05:41:18 PM EST   I   Arety, Marty, Marcina
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz domaga się aby BOR chronił por. Wosztyla

30 stycznia, 2014

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz zwrócił się do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o objęcie ochroną porucznika Artura Wosztyla - pilota Jaka-40, który wylądował na lotnisku w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku przed katastrofą Tu-154M
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz zwrócił się do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o objęcie ochroną porucznika Artura Wosztyla - pilota Jaka-40, który wylądował na lotnisku w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku przed katastrofą Tu-154M

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz zwrócił się do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o objęcie ochroną porucznika Artura Wosztyla - pilota Jaka-40, który wylądował na lotnisku w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku przed katastrofą Tu-154M - powiadomiła „Rzeczpospolita”.

„W styczniu br. pan por. Artur Wosztyl poinformował, iż nieznani sprawcy uszkodzili jego samochód w sposób mogący zagrażać życiu. Pan por. Artur Wosztyl jest ostatnim świadkiem dysponującym informacjami potwierdzającymi, iż nawigatorzy rosyjscy wydawali pilotom TU-154 M komendę zejścia do 50m nad poziomem pasa” - czytamy w cytowanym przez gazetę piśmie przewodniczącego sejmowego zespołu, który bada katastrofę smoleńską.

Chodzi o przecięcie przewodów hamulcowych w samochodzie Wosztyla. Jak doniósł portal Niezalezna, poszkodowany zgłosił tę sprawę na policję.

Macierewicz przypomniał, że Seremet odrzucił już podobny wniosek złożony przez niego po samobójczej śmierci chorążego Remigiusza Musia, który leciał 10 kwietnia 2010 roku wraz z Wosztylem (prokuratura nie stwierdziła udziału osób trzecich). 27 października 2012 roku jego wiszące na linie w piwnicy domu ciało znalazła żona. Chor. Muś nie zostawił listu pożegnalnego, a następnego dnia miał umówione spotkanie ze znajomym - członkiem rodziny jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej.

„Uznał Pan to za niecelowe, twierdząc iż nie ma żadnych przesłanek, iż życie świadka może być zagrożone. Dziś wiemy już ponad wszelką wątpliwość, iż życie pana por. Artura Wosztyla jest zagrożone” - napisał Macierewicz.

Jego pismo trafiło również do szefa Naczelnej Prokuratury Wojskowej pułkownika Jerzego Artymiaka i Komendanta Głównego Policji nadispektora Marka Działoszyńskiego.

- Sprawa wygląda niesłychanie poważnie, prowadzone jest dochodzenie policyjne. Sporządziłem wniosek do Prokuratora Generalnego oraz policji, aby objąć porucznika Wosztyla programem ochrony świadka, który zagwarantowałby jemu oraz jego rodzinie całkowite bezpieczeństwo. Liczę na to, że zostanie on zrealizowany. W tej sprawie było już wiele tajemniczych, niewyjaśnionych śmierci. Jeżeli w tym przypadku prokuratura, ministerstwo spraw wewnętrznych zlekceważą wniosek to może dojść do strasznej tragedii. Mam nadzieje, że wszyscy są świadomi odpowiedzialności i tego że nie wolno nam igrać życiem por. Wosztyla - powiedział poseł Antoni Macierewicz Niezależnej.


Jerzy Bukowski

Dziennik Polonijny
Polish Pages Daily News