KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 24 października, 2021   I   06:32:18 PM EST   I   Arety, Marty, Marcina
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Zmarł 100-letni gen. Stefan Bałuk, jeden z ostatnich cichociemnych

30 stycznia, 2014

Gen. Stefan Bałuk podczas odsłonięcie Pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy AK
Gen. Stefan Bałuk podczas odsłonięcie Pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy AK

Nie tak dawno pisałem, że setną rocznicę urodzin generała Stefana Bałuka-„Starby” (15 stycznia br.) - fotoreportera wojennego, cichociemnego, uczestnika Powstania Warszawskiego i honorowego obywatela Warszawy uczczono w Krakowie wymalowaniem na murze koło dworca autobusowego muralu ku czci cichociemnych, a już muszę ze smutkiem poinformować o jego śmierci.

Zmarły 30 stycznia Bałuk po przedostaniu się we wrześniu 1939 roku z Polski do Francji walczył w Brygadzie Kawalerii Pancernej gen. Stanisława Maczka.

„W 1944 r., po ukończeniu dwuletniego szkolenia wywiadowczo-dywersyjnego cichociemnych Polskiej Szkoły Wywiadu w Glasgow i kursu spadochronowego w Ringway, został 9 kwietnia zrzucony nad Polską. Podjął w konspiracji służbę w Wydziale Legalizacji Oddziału II Komendy Głównej AK, gdzie zajmował się m.in. podrabianiem dokumentów i wywiadem. Sporządził dokumentację fotograficzną niemieckich umocnień w Warszawie. W powstaniu warszawskim walczył w plutonie <Agaton> batalionu <Pięść> zgrupowania Radosław, następnie w oddziale osłonowym Komendy Głównej AK. Dokumentował życie powstańcze na zdjęciach. 27 sierpnia dotarł kanałami z meldunkiem do gen. Tadeusza Komorowskiego-<Bora>, za co został odznaczony Orderem Virtuti Militari. Internowany w oflagu, uciekł w końcu stycznia 1945 r. Po powrocie do Warszawy wznowił działalność konspiracyjną jako kierownik Wydziału Legalizacji <Agaton 2>. Wystawiane tam dokumenty uratowały setki osób przed represjami NKWD. 1 listopada 1945 r. został aresztowany i skazany na karę wieloletniego więzienia. Po amnestii w marcu 1947 r. został pozbawiony praw obywatelskich i zarabiał na życie jako taksówkarz” - przypomniała jego barwny życiorys Polska Agencja Prasowa.

Do końca pracowitego życia udzielał się jako artysta fotografik, realizując szereg projektów poświęconych bohaterstwu oręża polskiego w czasie II wojny światowej i będąc autorem wielu wystaw oraz albumów historycznych.

„Udzielał się społecznie na rzecz środowiska kombatanckiego. Był inicjatorem budowy pomnika AK przed siedzibą Sejmu i przez wiele lat przewodniczył komitetowi jego budowy. W 2001 r. był pomysłodawcą restytuowania Klubu Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari, któremu prezesował, a później był członkiem jego kapituły. W 2006 r. awansował do stopnia generała brygady w stanie spoczynku. Rada Warszawy nadała mu tytuł honorowego obywatela miasta w 2008 r. Generał był też honorowym obywatelem Tuszowa Narodowego. Odznaczony był m.in. Orderem Odrodzenia Polski (trzykrotnie), Orderem Wojennym Virtuti Militari V klasy, Krzyżem Walecznych (dwukrotnie), Warszawskim Krzyżem Powstańczym i Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami” - czytamy w depeszy PAP.

Miał wielki sentyment do Krakowa, gdyż w tutejszym gimnazjum Ojców Pijarów zdał maturę w 1933 roku. Utrzymywał kontakty ze swymi kolegami z tamtych czasów, należał do stowarzyszenia wychowanków placówki.

- Byliśmy radzi, że mieliśmy wśród nas tak dostojnego kolegę. 15 stycznia ukończył 100 lat życia. Stan zdrowia nie pozwolił mu tym razem przyjechać na nasze styczniowe spotkanie opłatkowe, nadesłał jednak list - powiedział „Gościowi Niedzielnemu” 82-letni profesor Stanisław Wójcik - historyk i dziennikarz, wiceprezes rady Stowarzyszenia Wychowanków Szkół Zakonu Pijarów im. ks. Stanisława Konarskiego w Krakowie, maturzysta pijarski z 1952 r., wieloletni nauczyciel krakowskich szkół średnich, obecnie współredaktor czasopisma „Brat” wydawanego przy parafii pw. Świętego Brata Alberta w Krakowie.
„Z wielkim wzruszeniem mam zaszczyt złożyć Wam serdeczne, gorące gratulacje z okazji jubileuszu XX-lecia istnienia Stowarzyszenia Wychowanków Szkół Zakonu Pijarów. Nie tylko nabyta wiedza w szkole im. księdza Stanisława Konarskiego, ale i przede wszystkim moralne zasady i reguły życiowe wpojone przez ojców pijarów towarzyszyły mi przez całe moje długie życie, a uczucie należenia do wielkiej, wspaniałej pijarskiej rodziny napawały dumą” - napisał do swoich szkolnych kolegów gen. Bałuk.

Odszedł kolejny wspaniały Polak, dzielny żołnierz, rozumny i odważny patriota w czasach wojny i pokoju.

Topnieją szeregi cichociemnych.


Jerzy Bukowski

Dziennik Polonijny
Polish Pages Daily News