KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Piątek, 22 października, 2021   I   04:12:59 PM EST   I   Haliszki, Lody, Przybysłšwa
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Interpelacja w sprawie niemieckiego serialu

30 czerwca, 2013

Niemiecki film „Nasze matki, nasi ojcowie” zakłamuje historię II wojny światowej, znieważa pamięć i honor żołnierzy Armii Krajowej oraz stara się oczyścić Niemców z dokonywanych przez nich zbrodni (...)
Niemiecki film „Nasze matki, nasi ojcowie” zakłamuje historię II wojny światowej, znieważa pamięć i honor żołnierzy Armii Krajowej oraz stara się oczyścić Niemców z dokonywanych przez nich zbrodni (...)

Znana z dużego wyczulenia na sprawy polsko-niemieckie posłanka Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk złożyła interpelację do premiera Donalda Tuska w sprawie emisji w Telewizji Polskiej serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” wyprodukowanego przez niemiecką telewizję ZDF.

„Pomijając sferę artystyczną tego obrazu, szereg kontrowersji budzi warstwa prawdy historycznej, która w tym filmie została bez wątpienia z premedytacją silnie wypaczona. Serial ten przedstawia różne wydarzenia z okresu II Wojny Światowej z perspektywy kilkorga przedstawicieli ówczesnego społeczeństwa niemieckiego. Oczywiście nie byłoby w tym nic zdrożnego gdyby obraz ten był pokazany rzetelnie, z zachowaniem odpowiednich proporcji i, co byłoby najbardziej wskazane, z uwzględnieniem obiektywnej prawdy historycznej o niemieckiej i polskiej roli w II Wojnie Światowej. Tymczasem ukazuje się w nim wykrzywiony obraz Niemców jako nacji praktycznie niewinnej, wrażliwej, nie dążącej do zagłady Żydów, nie chcącej wojny, a zarazem nacji, która stała się jedną z ofiar nazizmu. Natomiast żołnierze polskiej Armii Krajowej są w tym serialu szkalowani, przedstawiani w sposób obrzydliwie skandaliczny i zakłamany, który zniesławia Polaków „przypinając im łatę” antysemitów. Ponadto bardzo łatwo dostrzec można, że takie sugestywne ukształtowanie obrazu idealnie wpisuje się w działania zmierzające do przerzucenia odpowiedzialności za hekatombę II Wojny Światowej, czego przejawem są stwierdzenia takie jak <polski obóz koncentracyjny>. Niezrozumiałym jest więc to, czemu Telewizja Polska wspiera te wrogie dla Polski i Polaków działania” - napisała poseł Arciszewska-Mielewczyk.

Posłanka PiS przypomina, że ustawa z 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji precyzyjnie określa czym powinny się cechować programy emitowane przez telewizję publiczną. „W tym katalogu znajdują się między innymi takie dyrektywy, które nakazują, by emitowane programy rzetelnie ukazywały całą różnorodność wydarzeń i zjawisk, służyły rozwojowi kultury, nauki i oświaty, ze szczególnym uwzględnieniem polskiego dorobku intelektualnego i artystycznego, a cechować je powinny pluralizm, bezstronność, wyważenie i niezależność oraz innowacyjność, wysoka jakość i integralność przekazu. W przypadku tego serialu wiele z wcześniej wymienionych rzeczy zostało pominięte lub w ogóle nie zostały wzięte pod uwagę. Stało się jeszcze gorzej, bo za oszczerstwa pod adresem całego narodu zapłacił ten właśnie naród w abonamencie radiowo-telewizyjnym. Urąga to nawet minimalnym standardom przyzwoitości i musi zaowocować potępieniem osób za to odpowiedzialnych oraz wyciągnięciem konkretnych konsekwencji” - czytamy w jej interpelacji.

Wobec faktu, iż Skarb Państwa jest stuprocentowym akcjonariuszem Telewizji Polskiej SA, skierowała ona do premiera Tuska następujące pytania:

- czy zamierza podjąć działania zmierzające do odwołania aktualnego zarządu spółki Telewizja Polska SA?

- ile TVP zapłaciła za możliwość wyświetlenia serialu „Unsere Mütter, Unsere Väter” w Polsce?

- Czy rząd planuje podjąć jakieś działania zmierzające do naprawy polskiego wizerunku poza granicami państwa, ponieważ serial sprzedany został do kilkudziesięciu krajów, co oznacza, że ogromne rzesze ludzi przyjmą obraz Polaka przedstawiony im przez Niemców?


Jerzy Bukowski

Dziennik Polonijny
Polish Pages Daily News