KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Piątek, 22 października, 2021   I   04:00:26 PM EST   I   Haliszki, Lody, Przybysłšwa
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

Ekolodzy przeciw kolejce

26 maja, 2007

Ekolodzy przeciw kolejce

Jeszcze nie umilkły echa hucznej imprezy z okazji ostatniego kursu starej kolejki linowej na Kasprowy Wierch, a już powraca ona na pierwsze strony gazet. Decyzję o jej remoncie (którego rezultatem ma być m.in. dwukrotne zwiększenie liczby pasażerów) zaskarżyła w sądzie Pracownia na Rzecz Wszelkich Istot.

Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ organizacje ekologiczne zawsze protestowały przeciw jakiejkolwiek modernizacji popularnej „babci”, widząc poważne zagrożenie dla tatrzańskiej przyrody w zwiększeniu jej przepustowości. Mieliśmy więc już do czynienia z wieloma formami ich działań: apelami do władz, pikietami przed budynkiem dyrekcji kolejki, demonstracjami ulicznymi, a nawet spektakularnym przykuwaniem się do podpór.
   
Teraz wojna przybrała na sile, ponieważ rozpoczęty z początkiem maja generalny remont ma na celu nie tylko unowocześnienie kolejki, ale także umożliwienie większej liczbie narciarzy i turystów szybkie znalezienie się na szczycie Kasprowego Wierchu. A z tym nie mogą pogodzić się ekolodzy.
   
Wspomniana Pracownia żąda w swym pozwie natychmiastowego wstrzymania modernizacji do momentu wyjaśnienia wszelkich aspektów prawnych. „Zieloni” podnoszą jako główny argument fakt , że nie zostali w ubiegłym roku dopuszczeni do postępowania sądowego w tej sprawie. Dlatego występują teraz przeciw Ministerstwu Ochrony Środowiska, które nie przejmuje się jednak ich skargą.
   
Podobny spokój zachowują Polskie Koleje Linowe. Ich dyrekcja twierdzi, że przez 8 lat uzgadniano z ekologami różne szczegóły modernizacji, a sąd nie nakazuje dopuszczenia ich teraz do postępowania w charakterze strony, wnosząc jedynie o podanie przez ministra powodów, dla których tego nie zrobił.
   
„Zieloni” są jednak uparci i zgłosili swoje zastrzeżenia również do Komisji Europejskiej, a ta jest szczególnie wyczulona na wszystko, co wiąże się ze sprawą ochrony przyrody w krajach członkowskich (wystarczy wspomnieć Rospudę). Nie jest więc wykluczone, że ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie zapadnie bardzo daleko od Zakopanego.

Z Krakowa dla www.Poland.US
Jerzy Bukowski