KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Piątek, 22 października, 2021   I   04:04:40 PM EST   I   Haliszki, Lody, Przybysłšwa
  1. Home
  2. >
  3. WIADOMOŚCI
  4. >
  5. Polska

List otwarty POKiN do Prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego

25 maja, 2007

List otwarty POKiN do Prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego

Wielce Szanowny Panie Prezesie! Z niedowierzaniem i oburzeniem dowiadujemy się, że na antenę kierowanej przez Pana Telewizji Polskiej ma od 3 czerwca powrócić kompletnie zakłamujący najnowszą historię Polski peerelowski serial „Czterej pancerni i pies” .

Ten nakręcony w duchu nachalnej sowieckiej propagandy, a emitowany do niedawna z dużą częstotliwością i ogłupiający kolejne pokolenia Polaków serial definitywnie wyrzucił z Telewizji Polskiej – m.in. na skutek prośby naszego Porozumienia - poprzedni jej prezes Bronisław Wildstein. Rozumiał on bowiem doskonale, że miejscem dla prezentowania takiej i podobnych jej (np. „Stawka większa niż życie”) komunistycznych bredni są wyłącznie niszowe kanały telewizyjne, emitujące filmy i seriale, dokumentujące minione epoki oraz panujące w nich tendencje przedstawiania historii w określony, dyktowany politycznymi wymogami sposób.
   
Opiewające rzekome polsko-sowieckie „braterstwo broni” peerelowskie seriale należą do tego samego gatunku, co nazistowskie filmy propagandowe (w których Niemcy przedstawiani są jako nadludzie, a Żydzi jako zakała ludzkości) oraz stalinowskie agitki (prezentujące komunizm jako przyszły raj dla całego świata). Jest w nich dokładnie tyle samo prawdy historycznej. Takie upiory przeszłości powinny mieć rację bytu wyłącznie w specjalistycznych kanałach telewizyjnych, gdzie opatruje się je stosownymi komentarzami historyków. Jeśli ich emisji podejmują się zaś komercyjne stacje telewizyjne, same wystawiają sobie nienajlepsze świadectwo, przyczyniając się do ogłupiania społeczeństwa i udowadniając, że liczą się dla nich wyłącznie zyski finansowe.
   
Nie mamy nic przeciw temu, żeby w demokratycznym kraju każdy oglądał na ekranie swojego telewizora to, co mu się żywnie podoba. Od mającej realizować ważną społeczną i wychowawczą misję telewizji publicznej wolno jednak wymagać, aby nie emitowała szkodliwych treści. Wizja II wojny światowej oglądana spod czerwonego ogona psa Szarika jest zaś równie demoralizująca, jak twarda pornografia, której nie ma przecież, bo z oczywistych względów nie może być, w TVP.
   
Apeluję do Pana Prezesa o ponowne, gruntowne przemyślenie i zmianę pochopnie podjętej decyzji, mogącej przynieść niepowetowaną szkodę dla wizerunku kierowanej obecnie przez Pana Telewizji Polskiej.
   
rzecznik POKiN
dr Jerzy Bukowski hm