KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Poniedziałek, 8 marca, 2021   I   10:46:15 AM EST   I   Beaty, Juliana, Wincentego
  1. Home
  2. >
  3. STYL ŻYCIA
  4. >
  5. Fotoreportaże

Polonijny, uliczny festiwal w Jersey City - 08.27.2006

14 września, 2006

Zgodnie z czteroletnią tradycją, polonijny, uliczny festiwal w Jersey City odbył się i tym razem w ostatnią niedzielę sierpnia. Mimo, że dzień był chłodny, pochmurny i deszczowy to festiwalowa publiczność pojawiła się niemal w komplecie (około 600 osób) i nie zawiodła organizatorów. „Przez całą sobotę i w niedzielę rano byliśmy bombardowani telefonami z pytaniami czy nie odwołamy naszej imprezy i właściwie to telefony spowodowały, że nic nie zmieniliśmy w naszym programie i wszystko odbyło się dokładnie tak jak było zaplanowane” – powiedziała Dorota Mięsak z grupy organizatorów imprezy skupionej wokół polskiej parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Jersey City.

Pisząc o festiwalu nie sposób pominąć genezy jego powstania. Przed pięcioma laty proboszcz polskiej parafii w Jersey City zlikwidował polskie msze święte twierdząc, że przychodzi na nie zbyt mało wiernych. Parafianie próbowali z nim negocjować, ale nie przynosiło to żadnego skutku. Proboszcz Thomas Iwanowski był nieugięty. Parafianie zaczęli słać listy protestacyjne do arcybiskupa, do Watykanu i do Episkopatu Polski. Równocześnie zorganizowali protest. Polegał ona na coniedzielnym, wspólnym modleniu się i odprawianiu różańca przed kościołem Matki Boskiej Częstochowskiej w Jersey City.

Te pokojowe demostracje trwały przez cztery lata. Zdesperowani parafianie posunęli się nawet do zorganizowania szeroko opisywanej w prasie polonijnej demonstracji pod siedzibą arcybiskupa Newarku Johna Myersa. Mimo, że w tej największej w ostatnich kilkudziesięciu latach polonijnej demonstracji udział wzięło ponad 700 osób, arcybiskup pozostał nieugięty twierdząc, że decyzja leży w rękach proboszcza parafii. Po tym „pokazie siły” ponownie powrócono do coniedzielnych demonstracji przed kościołem i równoczesnych... dyskretnych negocjacji.   

Równocześnie z demonstracjami cztery lata temu narodziła się idea, aby w ostatnią niedzielę sierpnia Komitet Obrony Polskiej Parafii Matki Boskiej Częstochowskiej zorganizował polski festiwal uliczny na ulicy sąsiadującej z polskim kościołem.

Sytuacja zaczęła się zmieniać po pielgrzymce arcybiskupa do Polski i równoczesnym zaproszeniu do Stanów Zjednoczonych prymasa Józefa Glempa. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zarówno podczas pobytu arcybiskupa w Polsce, jak też podczas pobytu kardynała Glempa w USA sprawa przywrócenia polskojęzycznej mszy świętej w kościele w Jersey City była tematem rozmów i ustaleń pomiędzy polskim kardynałem a amerykańskim arcybiskupem.

Wreszcie, po trwających ponad cztery lata zmaganiach, Komitet Obrony odniósł sukces. Polskim parafianom pół roku temu ponownie pozwolno wejść do kościoła. Proboszcz Iwanowski został zmuszony do ustępstw. Obecnie w każdą niedzielę o godzinie ósmej rano odbywają się polskojęzyczne msze święte.

Festiwal „ To co polskie jest piękne” wyrósł na bazie protestu przeciwko pozbawianiu Polaków mieszkających w Jersey City dostępu do własnej kultury, religii i wszystkiego tego co mieści się w polskiej tradycji. W pewnym sensie festiwal w New Jersey jest poświęcony pamięci tych dni spędzonych pod zamkniętymi dla Polaków drzwiani kościoła. Tym bardziej, że organizuje go grupa ludzi, którzy przyczynili się do przywrócenia polskości w tym miejscu. Są to m. in.: Tekla Pawłowska, Leszek Sowól, Teresa i Chester Sienkiewiczowie, Beata Kowalczyk – Wołoszyn, Dorota Mięsak i Marta Michalik.

Ale po tych wspomnieniowych dygresjach wróćmy do samego festiwalu, który jak zwykle był wesoły, kolorowy i rozśpiewany. O humor zadbał Grzegorz Heromiński, najbardziej znany polonijny satyryk i konferansjer. Na festiwalowej scenie wystąpił Polandia Music House Band Zdzisława Pogorzelskiego. Przeboje polskie i arie operowe śpiewali Anna Baczyńska i Roman Tsymbała. Nie zabrakło też występu chóru „Aria”, tańców latynoamerykańskich w wykonaniu pary tanecznej: Jan Kulesz i Anita Mazur oraz grupy Polonaise Folk Dancers, a wreszcie pokazu czarnej magii.

Mimo ponurej aury humory dopisywały wszystkim, o co w pewnej mierze zadbali także sprzedawcy polskiego piwa i kucharze z „Tania’s Restaurant” oferujący smakołyki polskiej kuchni.

Organizatorzy i uczestnicy festiwalu składają tą drogą serdeczne podziękowania wszystkim sponsorom: P-SFUK, United Poles FCU, Providian Bank, Polskiej Organizacji Turystycznej, PLL LOT, Pamrapo Saving Bank, Orbis Travel, nowojorskiemu East Village Market, Ukraińskiej Unii Kredytowej Selfreliance, sieci sklepów Pathmark, dystrybutorowi piwa Żywiec – i już dzisiaj zapraszają do sponsorowania imprezy przyszłorocznej.

Wojciech T. Mleczko

Galeria

REKLAMA - DODAJ FIRMĘ