KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Środa, 1 grudnia, 2021   I   02:05:49 AM EST   I   Blanki, Edmunda, Eligiusza
  1. Home
  2. >
  3. POLONIA USA
  4. >
  5. Fotoreportaże polonijne

Wallington - najbardziej polskie miasto w Ameryce

24 kwietnia, 2010

Wallington - najbardziej polskie miasto w Ameryce

Wybrało Siostrę Emilia na Marszałka Parady Pułaskiego.

To już wieloletnia tradycja, która wpisuje się w ciąg corocznych przygotowań do Wielkiej Parady im. Generała Kazimierza Pułaskiego, która od ponad 70 lat maszeruje Piatą Aleją na Manhattanie w Nowym Jorku.

Uroczystość nadania tutułu Marszałka Wallington, połączona była z wręczeniem okolicznościowej szarfy i zaprezentowaniem nowego marszałka polonijnej społecznosci. Odbyła się w Cracovia Manor w sobotę 24 kwietnia br, a organizatorem głównym był Komitet Parady Pułskiego w Wallington. Przybło na nią blisko 150 gości, w tym przedstawicieli wszystkich ważniejszych instytucji i biznesów z Wallington i okolicy.

Ze względu na tragiczne wydarzenia – katastrofa samolotu i śmierc Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego i towarzyszących mu osób, impreza (planowana oryginalnie na sobotę 17 kwietnia) miała o wiele skromniejszy charakter. Oddano też hołd ofiarom tej katastrofy pod Smolenskiem.

Dariusz Pawluczuk, prezes Komitetu Parady im, gen, Pułaskiego w Wallington powitał gości, po czym poprosił o powstanie i oddanie hołdu ofiarom katastrofie lotniczej chwilą ciszy. Następnie proboszcz Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa „NSPJ” w Wallington, ksiądz kanonik Feliks Marciniak odmówił kilkuminutową modlitwę za ofiary katastrofy, za Polskę i Polaków oraz za wszystkich zebranych na tej uroczystości.

Siostra Emilia, tegoroczny Marszałek Wallington, jest postacią dobrze znaną lokalnej społeczności. Od 12 lat związana jest z Parafią NSPJ w Wallington, gdzie oprocz pracy duszpasterskiej dla parafii, prowadzi jako dyrektor Polską Szkołę dla ponad 200 ucznów. Siostra Emilia urodziła się w Brzeżanach (obecnie Białoruś) a dorastała na Ziemiach Odzyskanych. Szkołę Podstawową oraz Liceum Ogólnokształcące ukończyła w Głubczycach i tam też wstąpiła do zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame. W rok później rozpoczęła studnia na KUL na wydziale teologii świeckiej. Po ukończeniu studiów, pracowała w domu opieki społecznej, przygotowując dzieci i młodzież do katechezy a w czasie wakacji jako przewodnik prowadzi ich na górskie wędrowne obozy. Tyle w ogromnym skrócie z jej oficjalnego życiorysu jaki można znaleść w okolicznościowej księdze pamiątkowej tej uroczystości. 

Ale kim naprawdę jest Siostra Emilia, co mysli i co czuje ta zakonnica? To można dopiero zrozumieć czytając jej inauguracyjne wystąpienie jako Marszałka z Wallington.

A oto duże fragmenty tego niezwykłego jak na zwykłą zakonnice posłania:
"Kochani!
Po tej katastrofie pod Smoleńskiem życie dalej się toczy choć już inaczej. Inną perspektywę ma każdy z nas. Historia naszego narodu pokazuje nam jak wielką wartością jest naród. Jak wydarzenia, które nas dotykają jednoczą nas zwłaszcza te tragiczne, których nam los nie oszczędza.

Już nasze geopolityczne położenie w centrum Europy czyni z nas pole walki o wpływy i rząd dusz.
Jesteśmy narodem niezwyciężonym, niepokonanym mimo klęsk, nieszczęść i tragedii mimo niewoli, więzień i prześladowań. Skąd w nas ta siła przetrwania, ta zdolność czytania między wierszami, ta niesamowita  intuicja i patriotyzm tkwiący w najgłębszych pokładach duszy polskiej.

W prozie życia czasem gubimy tę szlachetność ale bardzo szybko potrafimy  odgrzebać w popiele codzienności diamenty szlachetnośći i brylanty wspaniałych chrześcijańskich wartości, które budowały nasz naród poprzez tysiącletnią historię.

Umiemy na krzywych liniach historycznych wydarzeń wydać postacie tej miary jak Kazimierz Pulaski, Tadeusz Kościuszko, walczący o wolność Waszą i naszą, jak nasi bohaterowie spod Westerplate , Monte Cassino i na tylu frontach drugiej wojny światowej walczących o wolność i prawo stanowienia dla każdego narodu, jak  potem nasz niezłomny kardynał Stefan Wyszyński , który potrafił mówić swoim życiem" NON POSSUMUS" - NIE MOŻEMY – czy wreszcie nasz Ojciec święty Jan Paweł II swoim wołaniem na placu Zwycięśtwa;"Niech zstąpi Duch Twój" potrafił zmienić oblicze Europy bez rozlewu krwi.

A teraz ta niewinna śmierć polskiej Elity wszystkich ugrupowań i poglądów  rozsławiła nasz naród i pokazała jaką siłę ducha reprezentujemy jak  potrafimy uszanować, jak potrafimy współczuc i daj Boże jak potrafimy budować to nowe na zgliszczach spalonego prezydenckiego samolotu.

Wprawdzie dzisiejsza uroczystość ma na sobie wciąż jeszcze kir żałoby ale pamiętajmy, że dopóki jeszcze w nas się życie tli mamy obowiązek budować świat i dawać nadzieję tym, którzy po nas przychodzą i którym trzeba przekazać płonący znicz narodowej dumy i całego bogactwa naszej polskiej kultury, polskiego chrześcijańskiego dziedzictwa.
Dziękuje za to wielkie wyróżnienie. Szczęść Boże."

Tradycją jest też, iż razem z wyborem nowego Marszałka Parady im. Gen. Pułaskiego, wybierane są również Miss Polonia i Junior Miss Polonia. W tym roku Miss Wallington została wybrana 21-letnia Aneta Torbus, a Junior Miss 10-letnia Agata Żarczynska. Obie, razem z Marszałkiem siostrą Emilia Zdeb, poprowadzą blisko 400 osobowy kontyngent z Wallington 3 października Piątą Aleją na Manhattanie.

Nowo wybranym marszłek i misskom szarfy przekazały ich poprzedniczki. Siostrze Emili szarfę założyła Eugenia Piekło, Anecie – Margaret Stroedecke a małej Agacie – Karina Banaś.

Tuż po pasowaniu, zaproszono wszystkich gości na smaczną kolacje w czasie której na parkiecie pojawili się mistrzowie USA w tańcu towarzyskimw kategorii bronze Karolina Sołek i Filip Wysocki ze szkoły tanecznej Józefa Pałki. Przez następne dwie godziny do tanca grał znakomity zespół Vox Verona z wokalistką o pięknym przejmującym głosie Agatą Nowak.

W uroczystości wziął udział tegoroczny Główny Marszałek Parady 73 Parady im. Gen. Pułaskiego - Stanley Moskal, który od kilku lat jest wiceburmistrzem pobliskiego miasteczka Garfield. Moskal należy do młodego pokolenia Polonii, który doskonale rozumie, że jej siłe tworzy się poprzez budowanie mocnej pozycji w życiu politycznym loklanych społeczności. Szkoda jedynie, iż takich przykładów mamy tak niewiele. Co prawda w samym Wallington, burmistrzem jest Walter Wargacki a jego administratorem Witold Baginski, ale jest to przecież najbardziej polskie miasteczko w USA, gdzie ponad 75% mieszkanców to Polacy. Tutaj jest też jedyny w New Jersey i chyba jedyny w pobliżu Nowego Jorku pomnik generała Kazimierza Pułaskiego, przy którym, co cieszy, prawie zawsze są świeże kwiaty. 

Takie ceremonie jak ta w Wallington, od kilku już miesięcy odbywają się w większych i mniejszych skupiskach Polonii w stanach Nowy Jork i New Jersey. Dzięki takiej sprawnej organizacji i zaangażowaniu tysiący, często bezimiennych polonijnych działaczy, Piąta Aleja w każdą pierwszą niedzielę października może zapełnić się dziesiątkami tysięcy Polaków i Amerykanów polskiego pochodzenia. To jest największa polonijna impreza, która ma ogromny wpływ na to, jak postrzegają nas Amerykanie. Wpierajmy ją organizacyjnie a także finansowo, jak tylko potrafimy, a cała nasza polonijna społeczność na tym skorzysta, gdyż urośniemy w siłe i przez to będą się za nami bardziej liczyć lokalni, stanowi i federalni politycy, czego przecież tak bardzo pragniemy i oczekujemy. Pomóżmy więc sobie sami i wspierajmy komitety lokalne i głowny komitet organizacyjny Parady im. Generała Kazimierza Pułaskiego.

Więcej informacji: www.pulaskiparade.org
Jerzy Majcherczyk
jerzym52@yahoo.com

Galeria