KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Środa, 27 maja, 2020   I   Amandy, Jana, Juliana

Cellulit i żylaki czyli kłopoty z nogami!

04 czerwca, 2014

Precz z cellulitem i żylakami!

Współczesny człowiek chce kontrolować wszystko - przyrodę, innych ludzi, emocje i ciało. Ciało kontrolujemy, gdy boimy się zmian - że utyjemy lub się zestarzejemy i będziemy nieszczęśliwi.

W pogoni za modą zapomnieliśmy że ciało to nasz towarzysz życia. Dziś nie tyle nad sobą pracujemy, co o siebie dbamy. Coraz częściej mówimy "wizerunek", a coraz rzadziej "charakter". Otoczenie oczekuje, że atrakcyjne osoby będą zdrowsze i pewniejsze siebie. Ciało staje się kolejnym elementem wizerunku, jak ubranie i akcesoria. Można więc je zmienić, przerobić, poprawić. W rzeczywistości chcemy, by nasz wygląd odpowiadał naszym marzeniom i aspiracjom... Ale co czwarta z kobiet ma kłopoty z nogami.

Żylaki, pajączki, opuchlizna, grzybica - to tylko niektóre dolegliwości trapiące na codzień piękniejszą połowę społeczeństwa. A cellulit? Rozrośnięte komórki tłuszczowe widoczne w postaci podskórnych grudek psują nieskazitelny wygląd nawet najbardziej smukłych ud.

Cellulit jest trudnym przeciwnikiem. Kiedy nie pomaga masaż i preparaty antycellulitowe, trzeba się zdecydować na bardziej skuteczną metodę, jak na przykład wstrzykiwanie skóry preparatami wzmacniającymi przemianę materii w komórkach. A wracając do żylaków - skłonność do nich bywa dziedziczna. Ale także to kara za nadwagę, słabość do czterech kółek, czy wypoczynek przed telewizorem. Wrażenie ołowianych nóg, wieczorna opuchlizna w kostkach, skurcze mięśni łydek, uczucie drętwienia i mrowienie to sygnał, żeby dokładnie przyjrzeć się swoim kończynom.

Najpierw pojawiają się "pajączki" - siateczka popękanych naczyń krwionośnych. Jest to już sygnał, aby pojawić się u lekarza. Niestety, większość z nas lekceważy te objawy i u lekarza pojawia się, gdy już nabrzmiałe krwią niebieskie żyły zaczynają wyglądać przerażająco. Czasem nie zdajemy sobie sprawy z niebezpieczeństwa czyhającego ze strony tych nadmiernie rozszerzonych żył. Grozi nam ich pęknięcie i krwotok prowadzący do niewydolności żylnej i zakrzepowego zapalenia żył, niegojących się owrzodzeń podudzi i skrzepów. A przecież żylak nie zniknie sam!

Jedną z metod leczenia jest skleroterapia. W przypadku żył zmienionych chorobowo o małym przekroju lekarz wstrzykuje do nich środek wypychający krew i powodujący zarastanie ich ścianek. Nie upośledza to krążenia, bo krew zaczyna płynąć inną drogą. Inną metodę stosuje się w przypadku żył o dużym przekroju. Lekarz robi nacięcie na nodze w pachwinie i przy kostce, a do chorej żyły wprowadza miękką metalową linkę, przecina żyłę i jednym szarpnięciem wydobywa żyłę na zewnątrz. By usunąć gałęzie żylne, wykonuje się jeszcze kilka mniejszych nacięć. Jeśli chcesz uniknąć tych powikłań to:

  • pozbądź się nadwagi
  • unikaj długiego stania
  • ruszaj się jak najwięcej
  • nie noś obcisłych ubrań
  • rzuć palenie
  • unikaj sauny i solarium

Dzwoniąc powołaj się na reklamę z POLONIJNEJ KSIĄŻKI - Polish Pages.

nasiek droktor estetyka botox nj

Dariusz Nasiek, MD
Więcej informacji, czy umówienie się na konsultacje, znajdziesz tutaj >>>

 

 

 

 

 

Opracowała: Grażyna Kosowska

 

 

REKLAMA - DODAJ FIRMĘ