KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Wtorek, 2 czerwca, 2020   I   07:18:14 AM EST   I   Erazma, Marianny, Marzeny

Tak zwany "wypadnięty dysk" - polski doktor w USA

31 maja, 2014

Tak zwany "wypadnięty dysk"- Polski Doktor z Clifton NJ Kazimierz M. Szczech, M.D. radzi

Dysk nie wypada!!! Od kilkunastu lat zajmuję się leczeniem bólu i schorzeń kręgosłupa i jeszcze nie widziałem wypadniętego dysku, nawet w tzw. spondylolisthesis (po polsku kregozmyk) czyli przesunięciu części kręgosłupa w stosunku do jego reszty dysk pozostaje “przyczepiony” do jednego z kręgów. Skoro dysk nie wypada więc nie można go też “ustawić” czy “wstawić” co oferują tak zwani kręgarze.

Jak dochodzi do urazu dysku?
Co się więc dzieje jeżeli ktoś podniesie jakiś ciężar lub pochyli się i nagle poczuje ból w krzyżu czasami tak silny, że nie można się wyprostować? Jest kilka przyczyn - może to być nadciągnięcie mięśnia lub wiązadła, może być nagły ucisk na korzonek nerwowy lub gałązkę nerwową unerwiającą małe stawy kręgosłupa lub ból spowodowany zmianami degeneracyjnymi, albo może to być tzw. “wypadnięty dysk”, który tak naprawdę powinien być zwany “wylanym dyskiem”, co w Polsce jest nazywane przez lekarzy “przepukliną dysku.”

Aby zrozumieć sedno tego, co się stało należy spojrzeć na anatomię kręgosłupa i anatomię dysku. Kręgosłup składa się z kręgów, które są tkanką twardą - kością i dysków, które są tkanką miękką i tworzą rodzaj poduszek absorbujących przeciążenia, którym poddany jest kręgosłup. Każdy dysk składa się z pierścienia z tkanki chrząstnej włóknistej, w którego centrum jest gęsty płyn, rodzaj źle skrzepniętego jello. Tzw. “wypadnięty dysk” lub lepiej “wylany dysk” po angielsku nazywany “herniated disc” to stan, w którym ten gęsty płyn ze środka dysku przerwał otaczający go pierścień z chrząstki i wylał się na zewnątrz. Przeważnie ilość wylanego płynu jest bardzo mała i tylko czasami uciska on bezpośrednio na korzonki nerwowe powodując ból. W większości przypadków ucisk i podrażnienie korzonków nerwowych powoduje zapalna i opuchnięta otaczająca tkanka, w której jest wiele zakończeń nerwowych. Sytuacja ta przypomina wbitą i pozostawioną drzazgę, dookoła której powstaje odczyn zapalny.

Często, ale nie zawsze, ból w dolnej części kręgosłupa jest transmitowany nerwem kulszowym i jego gałęziami do jednej lub obydwu nóg, a w przypadku wylanego dysku w kręgosłupie szyjnym do jednej lub obydwu rąk. Bólowi mogą towarzyszyć cierpnięcia, a nawet zmniejszenie czucia i siły w rękach lub nogach.



Jakie jest leczenie wylanego dysku?
Leczenie wylanego dysku składa się z czterech opcji lub ich kombinacji. Pierwsza opcja to ograniczenie ruchu, odpoczynek w pozycji leżącej i zażywanie leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych z grupy NSAID, takich jak na przykład Ibuprofen, środków zwiotczających napięte mięśnie i leków blokujących przewodzenie nerwowe. W bardzo ostrych bólach czasami dołączamy lek z narkotykiem. W ostrej fazie leki przeciwzapalne i przeciwbólowe mogą też być podane domięśniowo. Leczenie tabletkami jest ważną częścią i pierwszym krokiem ma to jednak swoje ograniczenia. Dłuższe przyjmowanie tych leków może prowadzić do chorób układu pokarmowego, wątroby, owrzodzeń oraz uzależnienia.

Druga opcja to leczenie fizykoterapią z takimi metodami jak masaże, gorące i zimne okłady, jonoforeza, naświetlanie specjalnego typu laserem, ultrasound i specjalne ćwiczenia. Fizykoterapie najlepiej stosować po okresie ostrego bólu ponieważ ćwiczenia mogą ból potęgować i z tego powodu pacjent nie może lub nie chce kontynuować tego typu leczenia.

Trzecia opcja to specjalne wstrzyknięcia w kręgosłup, w okolice wylanego dysku, popularnie zwane “blokadami”, a po angielsku epidural steroid injections. Ta metoda leczenia to najskuteczniejsza nieoperacyjna metoda leczenia “wypadniętego dysku” i jego skutków. Pod specjalnym monitoringiem (rodzaj x-ray) wstrzykuje się malutką dawkę sterydu zmieszanego ze środkiem znieczulającym dokładnie w miejsce zmiany chorobowej. Steryd powoduje likwidację stanu zapalnego, opuchlizny tkanki otaczającej wylany dysk, a przez to ucisku i podrażnienia korzonków nerwowych i ustąpienie lub znaczne zmniejszenie bólu, często udaje się także odzyskać czucie i siłę w dotkniętych kończynach. Pod wpływem sterydu wylany z dysku płyn zmienia swoją konsystencję na bardziej stałą, kurczy się, a niekiedy zupełnie zanika.

Epiduralne wstrzyknięcia są metodą bardzo bezpieczną i prawie całkowicie niebolesną. W ciągu czternastu lat wykonałem prawie trzydzieści tysięcy wstrzyknięć i nigdy nie miałem poważnej komplikacji. Spotykane czasami skutki uboczne są niegroźne, chwilowe i łatwo uleczalne.

Ostatnia opcja to leczenie operacyjne. Jest to opcja ostateczna, kiedy nie pomagają wyżej wymienione metody leczenia. Są tylko trzy solidne wskazania do operacji na kręgosłupie: silny ból, który nie pozwala pacjentowi na normalne życie i nie może być kontrolowany rozsądnymi środkami; niestabilność kręgosłupa i progresywna utrata siły lub czucia w górnych lub dolnych kończynach spowodowana odnerwieniem uciśniętych nerwów. W mojej praktyce tylko około 2-4% pacjentów jest ostatecznie poddanych operacji. Trzeba pamiętać, że są różne typy operacji od mikroinwazyjnych do rozległych z wstawieniem tzw. hardware czyli metalowych płytek i śrub, a nawet wszczepieniem sztucznego dysku. Generalnie, im bardziej rozległa operacja, tym więcej komplikacji i gorsze wyniki. Dlatego decyzja o operacji musi być skrupulatnie przemyślana, a benefity i skutki negatywne dobrze wyważone. W poprzednich latach dużą popularność zdobyła metoda odbarczania dysku specjalną igłą z wiertłem na końcu szeroko i nieprawidłowo popularyzowana jako “bezoperacyjne usuwanie wypadniętego dysku.” Niestety wyniki po paru latach okazały się dużo gorsze od spodziewanych. Obecnie oprócz klasycznych zabiegów laminektomi i dyskotomi, coraz częściej stosuje się mikrooperacje przez małe nacięcie wielkości jednego do półtora centymetra. Przez to nacięcie wprowadza się mikrokamerę oraz przyrządy zabiegowe z laserem włącznie i usuwa się wylaną część dysku. Cały zabieg jest obserwowany i kontrolowany na telewizyjnym monitorze. Pacjent po 2-3 godzinach po zabiegu jest gotów iść do domu. Oczywiście nie każdy dysk może być operowany tą metodą i istnieją ścisłe kryteria doboru pacjentów.

Informacje zawarte w niniejszym artykule mają jedynie charakter ogólny i nie stanowią porady medycznej. Celem ewaluacji stanu zdrowia zgłoś się do lekarza.

REKLAMA - DODAJ FIRMĘ