KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 5 kwietnia, 2020   I   Ireny, Kleofasa, Wincentego

Samotność jak choroba

22 czerwca, 2013

Samotność jak choroba

Poczucie samotności to dużo więcej niż emocjonalny dyskomfort. To zagrożenie dla zdrowia. Eksperci alarmują, że paniczny lęk przed odrzuceniem i samotnością może prowadzić do osłabienia układu odpornościowego, nadwagi i chorób układu krążenia, a także poważnych zaburzeń psychicznych. Skąd biorą się nasze lęki i jak z nimi walczyć?

Nieuzasadnione obawy
Samotność definiowana jest w psychologii jako uczucie przykre, uniemożliwiające bycie szczęśliwym i spełnionym. Zazwyczaj kojarzy się z niepożądanym stanem emocjonalnym, a nie chorobą. Tymczasem nieuzasadniony lęk przed samotnością może prowadzić do osłabienia odporności organizmu, a w konsekwencji nawet poważnych problemów zdrowotnych.

Jak wynika z badań przeprowadzonych na Ohio State University, organizm osoby, która obawia się odrzucenia w związku produkuje o 11% więcej hormonu stresu niż organizm osoby pozbawionej tych lęków. Co więcej wśród małżeństw, które obawiają się o swój związek występowało nawet do 22% mniej komórek układu odpornościowego.

– Strach przed odrzuceniem może pojawić się w każdym związku i nie należy od razu przypisywać mu znamion chorobowych. Jeśli jednak utrzymuje się długotrwale, warto spojrzeć na sprawę jak na problem i zastanowić się, co jest źródłem lęku – mówi dr n. med. Jarosław Strzelec, ordynator Kliniki Psychiatrycznej i Terapii Uzależnień Inventiva w Tuszynie k. Łodzi.

– Obawa przed samotnością wynika często z przywiązania do drugiej osoby i poczucia, że nie będziemy w stanie poradzić sobie samodzielnie w życiu. Wiele osób idealizuje partnera i to na nim opiera swoje szczęście – dodaje.

Jak pokonać lęk przed samotnością?
Strach przed porzuceniem i samotnością to powszechne zjawisko, szczególnie wśród kobiet. Pierwszym krokiem w walce z lękiem jest próba rozpoznania go i określenia, co dokładnie się za nim kryje. Czy myśląc o samotności boimy się odrzucenia, pustki i bezsensu życia, a może tego, że nie poradzimy sobie sami z codziennymi problemami? Rozpoznanie lęku, nazwanie go
i zrozumienie sprawi, że będziemy mogli zastanowić się, jak go pokonać. Pomocne mogą okazać się, np. metody relaksacyjne. Wykonywanie określonych ćwiczeń, uprawianie sportu czy słuchanie muzyki pozwala zmniejszyć stres i odczuwanie lęku, a tym samym wyciszyć się i zapomnieć o dręczących myślach.

– W przypadku problemów z silnym lękiem niezbędna może okazać się konsultacja ze specjalistą. Psychoterapia i skorzystanie z pomocy psychologa lub psychoterapeuty pomoże poznać przyczynę lęków oraz pracować nad zmniejszeniem lub wyeliminowaniem dolegliwości – mówi dr Jarosław Strzelec.

Warto również szczerze rozmawiać o swoich obawach z partnerem. Wsparcie najbliższych to bowiem najlepsza pomoc, która pozwala na znacznie szybszy powrót do równowagi psychicznej.

dr n. med. Jarosław Strzelec
Ordynator Kliniki Psychiatrycznej i Terapii Uzależnień Inventiva. Lekarz, badacz, terapeuta. Pasjonat i podróżnik.

Praktykę lekarską rozpoczął w 1992 roku, w Poradni Zdrowia Psychicznego w Tuszynie, gdzie do dziś pomaga pacjentom w ramach wizyt refundowanych przez NFZ. Wcześniej ukończył studia w Akademii Medycznej w Łodzi. Zdobył I i II stopień specjalizacji w dziedzinie psychiatrii, a w 1999 – doktorat z psychofarmakologii doświadczalnej. Przez kilka lat był asystentem w I Klinice Psychiatrii Akademii Medycznej i Zakładzie Farmakologii Uniwersytetu Medycznego Łodzi. Teraz, jako ordynator kieruje zespołem medycznym i badawczym Kliniki Inventiva, poszukując nowych rozwiązań w dziedzinie leczenia uzależnień i chorób psychicznych. Prowadzi także konsultacje z placówkami w różnych rejonach świata, władając biegle językami: angielskim, rosyjskim, niemieckim i hiszpańskim, a nieco słabiej – portugalskim. Jego drugą, życiową pasją są podróże. Poznawanie kultur i obyczajów różnych społeczności i narodów pozwala mu często odkryć źródła wielu dysfunkcji psychicznych.

O sobie:
Od przeszło dwudziestu lat zajmuję się praktyką lekarską. Psychiatria jest moją pasją zarówno naukową jak i społeczną. W odróżnieniu od innych dziedzin medycyny pozostawia lekarzowi wiele przestrzeni do wypełnienia własną wiedzą, intuicją, a przede wszystkim empatią. Chorobę somatyczną można precyzyjnie zbadać, określić skalę bólu, która jej towarzyszy i uśmierzyć go za pomocą technik chirurgicznych czy farmakologicznych. Ból psychiczny nie ma swojej granicy.

Wybór specjalizacji, nieustanne poszukiwania naukowe i badawcze są wyrazem mojej niezgody na zastany stan rzeczy. Wciąż mam młodzieńcze przekonanie, które towarzyszyło mi przy wyborze kierunku studiów, że odkryjemy tajemnice ludzkiego umysłu, neurobiologii, które pozwolą skuteczniej leczyć i pomagać najbardziej bezsilnym, upokorzonym i bezbronnym – osobom chorym psychicznie.

REKLAMA - DODAJ FIRMĘ
718 - 279 - 4969