KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Sobota, 18 maja, 2024   I   12:40:21 AM EST   I   Alicji, Edwina, Eryka
  1. Home
  2. >
  3. Not Used_ŚWIĄTECZNE REFLEKSJE

Polskie krzyże - 4 niedziela Wielkiego Postu - 03.26.2006

26 marca, 2006

Jezus powiedział do Nikodema: „Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba,by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy , nie zginął ale miał życie wieczne\". J 3, 14-16

Wędrując zagubionymi drogami wśród lasów, pól i łąk odkrywamy niepowtarzalne piękno polskiej przyrody. Zdala od huku samochodów i rozgrzanej tafli asfaltu  można jeszcze spotkać na piaszczystym gościńcu skrzypiący wóz ciągniony przez konie i krowy wracające z pastwiska. Wiosną przy tych drogach widzimy kolorowe łąki i dotykamy ożywczego chłodu gęstej leśnej kniei, zaś w okresie żniwnym czujemy zapach dojrzewającego zboża. W ten krajobraz wpisane są krzyże. Można je spotkać wszędzie. Przybierają one różny kształt. Niektóre są tak maleńkie, że mieszczą się na pniu karłowatej sosny rosnącej na piasczystej ziemi ale są także olbrzymie sięgające prawie nieba.

Ten wymowny znak polskiego krajobrazu zawiera historię narodu żyjącego na tej ziemi, a także osobiste przeżycia jej mieszkańców. Gdy rozglądam się po ziemi mojego dzieciństwa widzę naokoło krzyże. Krzyż na jodłowym wzgórzu przypomina najazd szwedzki i zniszczone przez nich grodzisko. Z dala od wioski w głębokim lesie stoi zmurszały krzyż powstańców styczniowych. Okrążani przez przeważające siły moskali nie mieli szans. Zostali tu jako świadkowie heroicznego umiłowania Ojczyzny. Ubrani  w mundurki harcerskie, wraz ze swoją panią szliśmy do pobliskiego lasu i kładliśmy kwiaty na grobie partyzanta z ostatniej wojny. Był ranny nie mógł opuścić ziemnego schronu. Zginął w nim rozszarpany niemieckim granatem. Został niewielki krzyż i zapadnięta ziemia po zniszczonym schronie. Krzyż na skraju wsi jest wołaniem jej mieszkańców o wybawienie od wojny, moru i ognia. Nieco dalej stoi krzyż jako wotum dziękczynienia za otrzymane łaski. Oczyma wyobraźni wędruję jeszcze na jedno miejsce gdzie widzę cały las krzyży; jest to miejscowy cmentarz. Za każdym tym krzyżem stoi niepowtarzalny człowiek. I gdy wytężam pamięć to słyszę ich głos i widzę promienny uśmiech.

Ta ziemia znaczona jest także krzyżami, których ulotność zapisuje nasza pamięć w niewidzialnej rzeczywistości. Są to krzyże, które kreśli ręka wyciągnięta, aby błogosławić człowieka i jego dzieła. Na zawsze zostaje w pamięci nieporadny krzyż matki kreślony nad dzieckiem, które udaje się w daleką podróż lub do kościoła by tam przed Bogiem zawrzeć związek małżeński. I jeszcze te codzienne krzyże rozpoczynające modlitwy wiernych. Te krzyże kryją w sobie przebogatą treść naszych osobistych przeżyć a ich pełnię odkrywamy w religijnej interpretacji tego znaku.

Sięgając biblijną pamięcią do początków istnienia człowieka odnajdujemy najpełniejszą wymowę krzyża. Obrazowa sceneria raju mówi o wewnętrznej harmonii człowieka, który w bliskości Boga odnajdywał pełnię szczęścia. U tych początków zaistniał fakt, który nauka kościoła nazywa grzechem pierworodnym. Człowiek zapragnął realizować swoje szczęście z pominięciem Boga. Powiedział Bogu nie i wtedy zobaczył, że oderwał się od źródła życia, że utracił raj. Zapłakał gorzko i i chciał powrócić do dawnej harmonii z Bogiem. Łzy skruchy nie były Bogu obojętne. Bóg zapowiada zbawienie człowieka. Ten plan realizuje przez wybranie narodu, z którego ma się narodzić Zbawiciel. Historię wypełniania tego planu odnajdujemy na kartach Biblii. Wszystkie wydarzenia w Starym Testamencie są zapowiedzią wydarzeń, które znajdą swoje wypełnienie w Nowym Testamencie, a fragment Pisma św. który zacytowałem na wstępie jest jednym z wielu takich przykładów.
Naród Wybrany szemrał przeciw Bogu i Mojżeszowi i wtedy Bóg zesłał na nich węże jadowite. Dotknięci tym nieszczęście zrozumieli, że zgrzeszyli przeciw Bogu. Ale Bóg daje im możliwość ocalenia. Każe sporządzić miedzianego węży i zawiesić na palu. Każdy z ukąszonych, gdy spojrzał na niego odzyskiwał zdrowie i ratował swoje życie. Ten wąż był zapowiedzią Jezusa , który będzie wywyższony na krzyżu. Każdy kto spojrzy na Chrystusa i przyjmie Go  otrzyma życie wieczne.  Fizyczne ocalenie życia jest zapowiedzią darowania nam życia wiecznego. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że swego Jednorodzonego Syna dał, aby każdy,  kto w Niego wierzy nie zginął ale miał życie wieczne"

Krzyże na polskiej ziemi zakotwiczone są w  historii zbawienia. Bez tego  byłby tylko elementem pejzażu przypominającym dzieje tej ziemi. Krzyż mówi, że wszelkie nasze poczynania na ziemi, jeśli są naznaczone tym znakiem nabierają szczególnego wymiaru; wymiaru zbawczego. Życie oddane za Ojczyznę  jest nie tylko cegiełką w budowaniu wolności Ojczyzny ziemskiej , ale także ma wymiar zbawczy. Nasza praca znaczona tym znakiem i wykonywana w duchu tego znaku przekracza swoją wartością wymiar ziemski. Taki jest też sens krzyży cmentarnych. Niewidzialnymi zgłoskami są wypisane na nich słowa: „Aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął ale miał życie wieczne".

Ks. Ryszard Koper