KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Piątek, 17 maja, 2024   I   11:34:09 PM EST   I   Brunony, Sławomira, Wery
  1. Home
  2. >
  3. Not Used_ŚWIĄTECZNE REFLEKSJE

W oczach Bożych - 1 Niedziela Wilekiego Postu - 03.05.2006

05 marca, 2006

Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś mu służyli. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” Mk 1, 12-15

Wraz z popiołem spadającym na nasze głowy w Środę Popielcową usłyszeliśmy słowa: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię". Dopełnieniem wymowy tego obrzędu są inne słowa, które mogą być używane zamiennie: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz". Tak chrześcijanie rozpoczynają Wielki Post,  który  jest przygotowaniem do najważniejszych świąt; świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Dlaczego popiół?

Wiele razy wędrowałem w pieszych pielgrzymkach do Częstochowy. Przemierzyliśmy przepiękną ziemię kielecką, przechodziliśmy przez Puszczę Świętokrzyską i zatrzymywaliśmy się w klasztorze na Górze św. Krzyża. Naokoło wspaniały widok, godzinami można było siedzieć i podziwiać piękno polskiej przyrody. Napełnieni tym pięknem schodziliśmy do podziemi klasztoru. Patrzyliśmy na trumny polskich możnowładców m. inn. księcia Jeremiego Wiśniowieckiego. Na epitafiach można było wyczytać godności, tytuły i posiadłości jakie należały do spoczywających w podziemiach klasztoru. Szukając śladów dawnej świetności zaglądaliśmy  przez szyby do trumien i widzieliśmy tylko proch dawnej świetności. Ten proch miał swoją wymowę.

Popiół Środy Popielcowej mówi o przemijaniu materialnej rzeczywistości i kruchości ludzkiej egzystencji. Nie jest on jednak wezwaniem do pogardy i rezygnacji z wartości ziemskich i odwrócenia się od piękna ziemskiego życia. Kościół używa tak wymownego symbolu, aby przypomnieć wiernym, że człowieka nie można zamknąć tylko w kategoriach materialnych; człowiek ma także wymiar duchowy. Rzeczywistość materialna może zauroczyć człowieka tak,
że zapomina o swoim duchowym wymiarze i wiecznym przeznaczeniu. Popiół spadający na głowę wzywa do szukania tego co  nie ulega spopieleniu. Wzywa do odkrywania w sobie wiecznych i prawdziwych wartości. A więc jaka jest nasza prawdziwa wartość?

Aby podkreślić swoją wartość człowiek obwiesza się medalami, wspina się na najwyższe stołki w hierarchii społecznej, dopisuje tytuły przed i po nazwisku, buduje pałace do zamieszkania, zamawia złote klamki do samochodu, brylantami obszywa swoje suknie, kupuje bilety na bale tylko dla wybranych. Jest to ważne w życiu człowieka, ale nie to stanowi o jego wartości.  Święty Jan, proboszcz z Ars powiedział: „Człowiek wart jest tylko tyle ile wart jest w oczach Bożych".
Tę wartość można poznać stosując bardzo prosty zabieg. Postawić człowieka poza tytułami, które nierozdzielnie są związane z jego nazwiskiem, bankructwu powierzyć bogactwa, które posiada, sławę zostawić na boku, z urzędu przenieść na emeryturę. Po takiej operacji niejeden człowiek, który uważa się za kogoś ważnego okazuje się zwykłym zerem, atrapą prawdziwego człowieczeństwa. W oczach Bożych miłość jest prawdziwą miarą egzystencji ludzkiej. Człowiek jest tyle wart ile w jego  życiu  jest miłości, uczciwości, szlachetności, sprawiedliwości.
Te wartości zakotwiczone w Bogu nabierają wymiaru wieczności.

Proch Środy Popielcowej  przynagla nas do przeprowadzenia tej operacji, do postawienia sobie pytania; ile jestem wart w oczach Bożych? Jeśli będziemy szczerzy wobec siebie to zauważymy , że słowa z Ewangelii " nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię" są skierowane do nas osobiście.

Ks. Ryszard Koper