Czwartek, 22 lutego 2018    Małgorzaty, Marty, Nikifora  
Polish American PagesDrobnica.comImprezy PolonijneKupony OszczędnościPoszukiwany, poszukiwanaPWP Internet da Polonii
 
 
AMERYKAŃSKI PORTAL POLAKÓW wydawany przez polonijną książkę POLISH AMERICAN PAGES
 
ŚWIAT - World News

Pośmiertne zwiedzanie świata Michał Klonowski


01-30-2018
ostatnia aktualizacja 01-30-2018, 22:02

Właśnie okazało się, że stara zasada handlowa „klient nasz pan” obowiązuje nie tylko za życia, ale także po śmierci. Jak poinformowała „Rzeczpospolita” za branżowym portalem Travel Talk, dwaj przedsiębiorcy pogrzebowi z Berlina założyli „biuro podróży” dla… prochów w urnach. W ten sposób ten, kto nie zdążył odwiedzić wymarzonych miejsc za życia, może znaleźć się w nich po śmierci.



Pośmiertne zwiedzanie świata

- Pomysł z wyjazdami w urnie związany jest z potrzebą wielu osób do maksymalnej personalizacji pogrzebu - powiedział portalowi współwłaściciel zakładu pogrzebowego „Listopad” Christoph Basner (cytaty za “Rz”).

Już pojawili się pierwsi klienci zainteresowani takimi „wycieczkami”.

- Jedna kobieta, z którą aktualnie prowadzimy rozmowy, chce po śmierci wybrać się nad Ganges - dodał Basner.

„W praktyce pomysł przedstawia się następująco: planując swój pogrzeb z wyprzedzeniem, można <zarezerwować> jednocześnie podróż w urnie i to z dowolną liczbą przystanków po drodze. Pracownik zakładu pogrzebowego zabiera bowiem prochy zmarłego w podróż jako bagaż podręczny, a potem jedzie we wskazane miejsce, a całą wyprawę dokumentuje zdjęciami i filmami. Cel wyprawy jest ustalany w czasie indywidualnych rozmów z zainteresowanymi jeszcze za ich życia lub z ich rodzinami. Ciężar organizacji podróży bierze na siebie zakład pogrzebowy” - czytamy w gazecie.

Basner ustalił, że urnę z prochami zmarłego można wnieść na pokład samolotów większości linii lotniczych, tylko kilka krajów na świecie zabrania tego procederu lub bardzo go utrudnia.

„Ostatnio amerykańska aktorka Billie Lourd, córka zmarłej niedawno Carrie Fisher, która zasłynęła rolą księżniczki Lei w <Gwiezdnych Wojnach>, opublikowała zdjęcia ze swojego wyjazdu do Norwegii. Jak informuje gazeta <Bunte>, chciała w ten sposób spełnić marzenie matki, która bardzo pragnęła zobaczyć zorzę polarną” - napisała „Rzeczpospolita” za Travel Talk.

Czego to żywi nie wymyślą dla zmarłych!

Michał Klonowski
Polish Pages Daily News
Amerykański Portal Polaków

 

 
  
 
 

WORLD NEWS - Wiadomości ze świata
 
 
REKLAMA · ADVERTISING · KATALOG FIRM (POLISH PAGES) · OGŁOSZENIA BEZPŁATNE · KALENDARZ IMPREZ
POLSKA · USA · SWIAT · POLONIA · IMIGRACYJA · ZDROWIE · WHO IS WHO · PRAWO I FINANSE · FOTOREPORTAŻE · TROCHĘ HISTORII · GRY
REGULAMIN · OCHRONA PRYWATNOŚCI · O NAS · KONTAKT · AGENCJA REKLAMOWA USA · STRONY INTERNETOWE DLA BIZNESU